Chleb polski


Smak mojego dzieciństwa – wielkie pajdy chleba posmarowane masłem. Tak, to jest właśnie ten smak. Chleb polski to chyba najlepsze określenie dla tego pysznego chleba pszennego na zakwasie. Jestem z niego bardzo zadowolona. Kombinowałam z tym smakiem i chodził za mną od dawna i w końcu mogę się nim zajadać z przyjemnością.

Chleb polski pszenny przez kilka dni jest świeży, nie kruszy się i ma pyszną skórkę. Szczerze mówiąc, z jasnych chlebów to najlepszy, jaki upiekłam dotychczas w domowym piekarniku. Pycha i już.

Przygotowanie pszennego chleba na zakwasie nie zajmie Wam wiele czasu, ale uprzedzam, że ciasto ma dość luźną strukturę, bo dałam sporo wody (przez co potem chleb nie jest suchy). Jest bardzo klejące podczas wyrabiania, ale naprawdę można je bezproblemowo okiełznać. Zachęcam Was gorąco do upieczenia polskiego chleba i życzę smacznego, bo na pewno Wam posmakuje!

PS. A dzisiaj na śniadanko taką kromkę jadłam z dżemem truskawkowym mmmm... pycha :)

krok po kroku:

  • czas: trzeba zacząć kilka godzin wcześniej od nastawienia zaczynu
  • liczba porcji: duży bochenek chleba

Składniki:

zaczyn:

  • 60 g zakwasu
  • 90 g mąki żytniej razowej
  • 90 g wody

ciasto właściwe:

  • 400 g mąki pszennej (typ 450 lub 500)
  • 270 g wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • Jak zrobić chleb psznny na zakwasie

    Krok 1: Wszystkie składniki zaczynu mieszam i odstawiam pod przykryciem na około 8 godzin.

  • Jak zrobić chleb psznny na zakwasie

    Krok 2: Do zaczynu dodaję pozostałe składniki, mieszam dokładnie, a potem przekładam na omączony blat i szybko wyrabiam, delikatnie podsypując mąką. Ciasto jest bardzo rozlazłe, ale to dobrze. :) Nie dosypujcie mąki za dużo, tylko tyle, co po wierzchu.

  • Jak zrobić chleb psznny na zakwasie

    Krok 3: Wkładam do miski na około godzinne wyrastanie.

  • Jak zrobić chleb psznny na zakwasie

    Krok 4: Wyjmuję na omączony blat i szybko składam, delikatnie oprószając mąką.

  • Jak zrobić chleb psznny na zakwasie

    Krok 5: Podłużny koszyczek do wyrastania wysypuję mąką i wkładam ciasto. Odstawiam do wyrastania na 2 do 3 godzin. PS. chleb jest trudny dla początkujących (czyt. komentarze!), zamiast do koszyka, proponuję upiec go w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia (!).

  • Jak zrobić chleb psznny na zakwasie

    Krok 6: Wyrośnięte ciasto sprawnym ruchem przekładam na blachę.

  • Jak zrobić chleb psznny na zakwasie

    Krok 7: Nacinam ostrym nożem i wstawiam do nagrzanego do 230°C piekarnika. Piekę około 30 minut.

  • Jak zrobić chleb psznny na zakwasie

    Krok 8: Gorący bochenek przekładam na kratkę i strzepuję nadmiar mąki. Smaruję wodą lub wodą z niewielkim dodatkiem mąki ziemniaczanej. Kroję po całkowitym (!) wystygnięciu. Smacznego. ;-)

Chleb polski
Chleb polski

Paulina Stępień

kotlet.tv

Komentarze: 408

  • Małgosia

Dokładnie widzę, że kolega popełnił moje błędy – ciasto chyba za rzadkie (nie mam pojecia czemu, we wszystkich przepisach mi wychodzi rzadsze niz powinno :-O ), a na pewno przykleiło się do ściereczki, bo gołym okiem widać te miejsca. No i nic dziwnego, że przy szarpaniu ciasto siada. Żeby nie było za dobrze mi na koniec jeszcze się przypalił… Byłam mocno.. zła;) i sfrustrowana bo to nie był mój pierwszy chleb, chociaż pierwszy na samym zakwasie. Najciekawsza rzecz z tego wszystkiego jest taka, że… chociaż był płaski i lekko przypalony był najprawdę pyszny!!! ;))) i po 3 dniach mąż zażyczył sobie powtórkę :P więc próbuję – zobczymy;)

Paulina Stępień

Małgosia moim zdaniem grunt to się nie poddawać i doskonalić się w chlebach :)
z tą wodą to kwestia wprawy i wyrabiania, lekkiego podsypywania mąką itd.
Możecie mi wierzyć, że smaczniejszy będzie nawet lekko rozjechany niż twardy bo wody za mało :)

  • Andrzej

Będę wdzięczny za wyjaśnienie jednej rzeczy. Czy jeżeli w przepisie mam podaną mąkę np. pszenną tym 500, a chciałbym użyć typ 750 lub 2000. To czy przepis wyjdzie? Jaka będzie różnica. Bo rozumiem, że w dół do zmieniać się w ogóle nie powinno. Z góry dziękuję za odpowiedź

  • Małgosia

Efekt podejścia nr 3:

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/07/DSC_1211-1.jpg[/img]

;)))

Paulina Stępień

Malgosia toż Twój chlebek to do podręcznika powinien trafić jako ideał! suuuper, piekna skórka, jaki miąższ, mniam!

  • Małgosia

hehe, kazałaś się doskonalić to się słucham :p ale to oczywiście przypadek ;) i oczywiście skoro pięknie wygląda to nie smakuje już tak cudownie jak ten rozklapciały i przypalony;P ale właśnie pracuję nad tym ;]

  • manoria

Witam Paulinko :-)
Przepis na chleb polski jest po prostu rewelacyjny, piekę go bardzo często, wszystkim bardzo smakuje. Jest zgodny z zasadą że nie należy się poddawać jak coś za pierwszym razem nie wyjdzie. Pycha i jeszcze raz pycha :-)

PS.Mam nadzieję, że nie będziesz miała nic przeciwko temu, że umieściłam go na swoim blogu?.

Pozdrawiam serdecznie

Paulina Stępień

Manoria no coś Ty jest mi szalenie milo! cieszę się, że chleb smakuje, że nie poddałaś sie i pieczesz, dla mnie to wielki komplement! :) ściskam i smacznych wypieków życzę

  • Halina

Andrzeju, piekłam z mąki pszennej 2000. Różnica jest taka, że chleb trzeba piec dłużej i jest bardziej klejący. Trzymaj się lepiej oryginalnego przepisu. To jest ulubiony chleb całej rodziny. Piekę dwa naraz i dzielę się z najbliższymi. Paulinko dziękuję.

  • Ilona

Zabieram sie za moj pierwszy chlebek :)
Przez caly tydzien przygotowywalam zakwas , dokladnie wedlug Twojego przepisu ( i nie moglam sie juz doczekac konca, ale nadszedl wreszcie ten dzien ). Teraz ciasto odstawilam do wyrastania za kilka minut zabiore sie za skladanie (tego najbardziej sie boje ). Odezwe sie za kilka godzin aby poinformowac o ofekcie koncowym :)
Pozdrawiam cieplutko :)

Paulina Stępień

Ilona trzymam kciuki!

  • Ilona

Chlebek wyszedl w smaku bardzo dobry :)
Nie wiem tylko czemu skorka nie jest chrupiaca ( a taka uwielbiam ) ?
I jeszcze jedno pytanie: na waszych zdjeciach chleb jest duzo jasniejszy (chodzi mi o srodek ), a moj wyszedl dosyc ciemny, taki typowy razowiec. Nie wiem co robie zle ? W smaku jest naprawde pyszny ale osobiscie wole troche jasniejszy…
Moze do zaczynu zamiast zytniej dodawac pszenna make ?

Paulina Stępień

Ilona a do chleba uzywasz makę pszenna? ja zaczyn mam na żytniej, jeśli chodzi o skórkę to chrupiąca jest na początku raczej, już kolejnego dnia bardziej miękka, ale możesz posmarować przed pieczeniem oliwą będzie bardziej chrupka :)

  • Ilona

Tak , uzywam pszenna make.

  • Ilona

A teraz juz wiem wszystko :) Poswiecilam na to troche czasu i przeczytalam wszystkie komentarze pod przepisami (chlebowymi i zakwasowymi).
Jestem o „niebo” madrzejsza i nie bede Ci narazie zawracac glowy.
Pozdrawiam cieplutko i zycze udanego wyjazdu :)

Paulina Stępień

Ilona :) w komentarzach jest naprawdę duzo wiedzy :) ale pytaj :))) trzymam kciuki

  • Ilona

Bardzo dziekuje :)
Wczoraj znowu upieklam pyszne chlebki. Jeden z ziarnami slonecznika-niebo w gebie – i drugi z kminkiem, mniam.Znikly w oka mgnieniu !!! No ale przy mojej 5-cio osobowej rodzince to nie dziwota , tym bardziej ze juz dawno nie jedlismy tak pysznego chleba ( amerykanie uwielbiaja bialy chleb tostowy, dla mnie to jest guma i klucha ). Teraz uzylam czesc zakwasu zytniego jako podstawe do pszennego i niedlugo bede piekla dwa rodzaje chleba :)
Mam jedno pytanie .
Czy moge dokarmiac moje zakwasy wieksza iloscia maki i wody?
Boje sie , ze w pewnym momencie po prostu mi go zabraknie :)

  • Agnieszka

Chleb juz od kilku tygodni nalezy do moich ulubionych :)
Dzis zamienilam czesc maki pszennej (dokladnie 300 g) na typ 2000, dodalam ze 2 lyzki maki bo ciasto wydawalo mi sie za rzadkie, a syropem z agawy zastapilam cukier. Wyszedl smaczny, chrupki razowiec.
Dziekuje za przepis.
Paulinko, dzieki Tobie udoskonalilam swoje piekarskie umiejetnosci, za co bardzo dziekuje i przesylam pozdrowienia.

  • Kaśka

Chleb pyszny i wychodzi super, piekłam już kilka razy, bardzo dobry przepis
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/09/chleb 1.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/09/chleb 4.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/09/chleb 3.jpg[/img]

Paulina Stępień

ależ piekny bochen! cudo! gratuluję :)

  • Kasia

Chciałabym się pochwalić moim pierwszym chlebkiem. Jednocześnie chciałabym podziękować za tę stronę, pomysły, przepisy. Ostatnio to siedzę głównie tutaj, przeglądam, piekę, próbuję i …. bardzo mnie to wciąga!
Ponadto korzystam z rad, czerpię z pomysłów i tak oto powstał chlebek w foremce silikonowej (poradnik o formach;) a także inne pychotki, gdzie pochwalę się również zdjęciami!
Pozdrawiam serdecznie.

  • Kasia

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/10/100_2989-1.JPG[/img]

Paulina Stępień

Kasiu bardzo ładny ten Twój chleb :)) cieszę się ogromnie, czytać takie komentarze to dla mnie wielka frajda! dziękuję i trzymam kciuki za udane wypieki :)

  • magda

robię ten chlebek co drugi dzień,jest rewelacyjny,wszyscy się nim zachwycają,wychodzi bez problemu,z tymże ja go robię w keksówkach(jest łatwiej),bardzo fajna strona,dzięki za przepisy

  • Karolina

Właśnie wykroiłam kromeczkę z mojego pierwszego chlebka na zakwasie.
Ciasto wyszło mi bardzo „rozlazłe”, przez pierwszą godzinę w koszyczku chyba wogóle nie drgnęło, miałam problemy z przełożeniem go na blachę…Już wydawało mi się że nic z tego nie będzie- piekłam bo szkoda mi było wyrzucić. I co? Wyszedł zgrabniutki, wypieczony na zewnatrz i mięciutki w środku, przepyszny chlebek ;-))))

Paulina Stępień

Karolina uffff to się cieszę bardzo, ten chleb jest baaardzo wdzięczny do pieczenia choć rozlazły :) polecam piec w formie wyłożonej papierem do pieczenia :)

  • Karolina

Spróbuję piec w formie co nie oznacza że zamierzam poddać się z koszykiem;-)))

  • ancona

przejrzałam komentarze i chyba nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie, więc je zadaję: Jak głębokie powinno być nacięcie na chlebie? po ok 1cm czy więcej? Robiłam już kilka podobnych chlebków i jeszcze nie mogę wyczuć jak głęboko pociąć chlebek. Z góry dziękuję za odpowiedź!

Paulina Stępień

Ancona nawet więcej, ale max 2 cm, trudno to wyczuć, po prostu jak ładnie natniesz to on się rozejdzie :)

  • ancona

hmm chlebuś kończy się piec. Też mi za dużo nie urósł i oklapł przy wyłożeniu na blachę, w piekarniku się co prawda co nie co podniósł, ale …
„mam pewną hipotezę!” (jak to mówi jeden T-rex z bajki mojej córci)
włożyłam go do za dużego koszyczka. Może w mniejszym mi lepiej podrośnie? (chociaż patrząc na to, jak Tobie Paulino ślicznie wyrósł zastanawiam się czy dobrze kombinuję :P ) . Dodam, że zakwas mój ma ponad 2 tyg, i był dokarmiany z na jakieś 8-10 h przed przygotowywaniem zaczynu – wtedy ślicznie podrósł.

  • ancona

łał.. Myslałam, że będzie kicha, ale nie. Ładnie urósł w środku, nawet są dziury i nie jest zbity. Mięciutki miąższ – to najważniejsze. Córcia od razu zabrała mi piętkę – co widać na zdjęciu – nie chciała mi jej oddać :D.
Następnym razem dam do wyrastania w mniejszym koszyczku, bo na 99% jestem przekonana, że lepiej będzie wyglądał zewnętrznie.
Mniaaam – coś czuję, że jutro będę musiała go ponownie piec :P

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/chlebekpolski.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/chlebekpolski1.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/chlebekpolski2.jpg[/img]

Paulina Stępień

Ancona super, pięknie wyszedł Ci chleb, dziury jak z książki :)))) bardzo, bardzo ładnie wygląda!

  • ancona

dzięki :)
już wyrastają mi bułki na zakwasie z podwójnej porcji, bo chlebek znikł nie wiadomo jak już w 2h po upieczeniu :D a z jednej porcji to mi się nie opłaca piec, jak już zauważyłam po moich poprzednich wyrobach piekarskich :P

  • Mariola

Witam,właśnie piekę mój pierwszy chleb na zakwasie:)Zaczyn miałam siedmiodniowy ciasto udało mi się zrobić raczej bez problemu,choć rzeczywiście dość lużne,nawet udało mi się bez problemu poskładać.Włożyłam do koszyczka ,no i po sześciu godzinach wyłożyłam na blachę choć za bardzo nie urosło.Rozjechało się dość porządnie na boki i zrobiło się takie plaskate,więc pomyślałam”pierwsze koty za płoty” najwyżej zjemy placek chlebowy.Ale jak po pietnastu minutach zajrzałam do piekarnika to aż mnie zatkało bo ten placek skoczył do góry więcej niż dwa razy i wygląda jak „prawdziwy polski chleb”:) nie wiem co będzie po upieczeniu,mam nadzieję,że zostanie taki ładny no i w środku też będzie ok.Muszę przyznać,że zrobił mi nie lada niespodziankę po tym pierwszym”rozjechaniu” pozdrawiam

  • Mariola

No właśnie tak sie rozpisałam o tym moim „placku” co to sie w bochenek przemienił,że zapomniałam o co chciałam się zapytać,
Otóż Paulinka,czy ja powinnam zakwas przed pieczeniem dokarmić i potem po paru godzinach zrobić zaczyn,czy tez mogę po prostu zrobić zaczyn z niedokarmionego?Tak zrobiłam tym razem ale nie wiem czy zaczyn po iluś gdzinach ma urosnąć? mój nie urósł.
Ale chlebuś super.
Wrzuciłabym zdęcie ale nie wiem jak:)

Paulina Stępień

Mariola zdjęcia chwilowo są niedostępne, powinny działać w ciągu 2 dni, ach, przed świętami coś nam padło.
A zaczyn – jeśli używasz zakwasu stale to nie musisz go karmić przed dodaniem do zaczynu, jak okazjonalnie to warto dokarmić tak jak piszesz i dopiero po czasie zrobić zaczyn.
Bardzo się cieszę, że ładnie skoczył do góry :) trzymam kciuki by w środku też był piękny :) a innym rozwiązaniem jest pieczenie w foremce :) to co, teraz kibicuję kolejnym wypiekom :)

  • Mariola

Ano w środku też był piękny chociaż za mało naciełam i w jednym miejscu była dziura.Ale był w smaku fantastyczny i szczerze mówiąc zanim dobrze ostygł to pochłonęłam z masłem chyba jedną trzecią,ochchchch pycha.
A co do foremki to napiekłam się z gotowych backmischungów w foremkach (też były dobre,ale to nie to,gotowe mają wzmacniacze) i teraz chcę tylko takie „prawdziwe:)Za dwa dni drugi chlebek a na święta to już wszyscy chcą!
Dzięki za ten ( I inne) przepis:)

Paulina Stępień

Mariola cieszę się bardzo :))) to trzymam kciuki za kolejne chleby :) ten chleb właśnie ładnie też wychodzi w formie, na święta właśnie się zastanawiam czy piec w formie czy luzem :))

  • Anonim

Witaj Paulina,chciałam spytać czy piekąc chleb w foremce .ma wyrastac w koszyczku i potem do foremki czy tez po złożeniu od razu do foremki? i czy foremkę trzeba czymś wysypać czy posmarować? pozdrawiam
ach a w załączeniu moje ostatnie dzieło,
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/chlebki001.jpg[/img]

Paulina Stępień

Anonim ale ładny chlebuś! :) chleb ma wyrastać w foremce (to drugie rośnięcie, bo pierwsze w misce). Formę koniecznie (!) wyłóż papierem do pieczenia :)

  • ezi39Gothic

Dzięki wielkie, jesteś wielka. Robiłem chleb wg innego przepisu, ale ten o niebo lepszy.

  • kotlettv

cieszę się, ten chleb jest najlepszy! :)

  • malgosiam1980

Witam.
Mam pytanie odnośnie nacinania chlebka. Otóż jak już pięknie wyrośnie i próbuję go naciąć chleb zapada się znacznie do środka, jak balonik przekłuty szpilką:). Czy tak ma być czy moje ciasto jest zbyt rzadkie? PROSZĘ O RADĘ:)))

Paulina Stępień

Małgosiu musisz mieć ostrzejszy nóz, spróbuj żyletką :) aaa i proponuję być nacięła go wcześniej, troszkę wcześniej, powinno pomóc, polecam w tym wypadku np. rośnięcie w formie to też troszkę ułatwia :)

  • malgosiam1980

Piekę w formie bo nie czuje się jeszcze na tyle pewnie by spróbować bez:). A natnę jutro wcześniej, zobaczymy czy pomoże:) bo muszę piec codziennie 2 chlebki dla moich żarłoczków. Muszę się pochwalić że już kilkakrotnie proszono mnie o upieczenie tego chlebka dla znajomych:)! Mam prośbę jeszcze byś zaproponowała mi któryś z przepisów na chleb bo mam ekstra zadanie na poniedziałek gdyż kardiolog mojej córki zażyczyła sobie mego wypieku:)))

  • marzena

dzisiaj upiekłam chlebek jest pyszny ale po przełożeniu na blaszkę odrazu się rozpłaszczył o nacięciu nie było mowy jaka może być przyczyna dodam że po pierwszym odgazowaniu rósl 2,5 godz i urósł dwukrotnie więc stwierdziłam że mu wystarczy bo mam w domu piec kaflowy i miał cieplutko moim zdaniem urósł szybko więc niewiem co sie stało i jeszcze prosiłabym o dokładne opisanie tego odgazowywania i składania bo być może tu jest przyczyna:)

Paulina Stępień

Marzena spróbuj proszę piec w foremce :) a ogólnie wiele zależy od dobrego złożenia, jak się mu napnie ładnie brzuszek to idzie do góry :)

  • marzena

właśnie znalazłam na twojej stronie jak odgazować chleb i jak go złożyć myślę że to była przyczyna niepowodzenia dziękuję za świetną stronkę napewno często będe z niej korzystac

  • marzena

dziękuję za podpowiedz ale ja się tak łatwo nie poddam to ma być piękny bochenek zaczyn już się robi jutro piekę chleb życz mi powodzenia napewno napiszę czy się powiodło

  • marzena

wlaśnie upiekłam chlebek nie poddałam się i udał się bez foremki jest dużo lepszy

  • Iwona

Super chlebek ,będę go piekła częściej.

  • Anusia

Paulinko, zamierzam właśnie upiec swój pierwszy chlebek, ale mam małe pytanko: kiedy wkladam do koszyczka ciasto na chleb aby wyrosło, to wkładam łączeniem po składaniu do dołu, a potem do piekarnika łączeniem do góry, tak? Tak samo z bułeczkami? I jeszcze jedno, jak ustawić piekarnik? Czy piec na termoobiegu czy np. tylko z grzaniem od dołu? Wszystkie moje ciasta piekę zawsze na termoobiegu i wychodzą świetnie, a jak robić z chlebkiem? Przy okazji uznanie ogromne dla Waszej strony, jest FANTASTYCZNA!!!!!

Paulina Stępień

Anusia do koszyczka łączeniem do góry i wtedy na blaszce ląduje łączeniem do dołu :) bułeczki zawsze łączeniem do dołu :) to co brzydkie ukrywamy :) chyba, że polski chleb pieczesz w formie, na pierwszy raz polecam, to wtedy to nie ma znaczenia :)
Ustawienia piekarnika to sprawa troszkę indywiduzalna, ja polecam dół lub dół+termoobieg, z tą górą wiele osób ma problemy, bo chleb się spieka i już nie ma gdzie rosnąć :) jeśli ciasta są dobre na termoobiegu to bym nie zmieniała, najwyzej z czasem wybierzesz lepsze rozwiązanie :)
trzymam kciuki!

  • Anusia

Dziękuję Paulinko, że tak szybko odpisałaś. Mój zakwas stoi od soboty i już widać, że zaczyna pracować. Czy później jak już dojrzeje trzeba trzymać go cały czas w lodówce? Jak trzeba się nim opiekować już po siedmiu dniach kiedy dojrzeje? Czy codziennie po łyżce mąki i wody i potem do lodówki? Pisałaś, że twój zakwas ma już dwa lata. Jak go przechowywać? Czy po wyjęciu z lodówki w dniu w którym chcę upiec chleb mam go dokarmić przed pobraniem czy po? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam cieplutko w ten mroźny dzień (u mnie -18 stopni, brrr).

Paulina Stępień

Anusia jak nie używasz to siup do lodówki i wystarczy karmić go raz na tydzień, jak używasz (tajk jak ja) to go karmie za każdym razem ja troszkę go zabiorę, dzięki temu mam ciągle tyle samo :) kwestia czy karmić przed czy po jest dość swobodna, lepiej przed by ruszył, jak poznasz dobrze swój zakwas to będziesz wiedziała, że czasem można i po :)

  • mimi

kilka nieudanych prób wg przepisów z innych blogów mam za sobą, mam nadzieję, że ten chlebek w końcu się uda, bo ileż można wypiekać dla ptaszków ? ;)

Paulina Stępień

Mimi trzymam kciuki i polecam na pierwszy raz zrobić go w formie wyłożonej papierem do pieczenia :) bo jak zauważysz w komentarzach jest to dość luźny chlebek ale wychodzi pięknie :)

  • mimi

hehe, racja racja, ale ja uparta, chciałam taki łady okrąglutki i mam podpłomyk, bo wybrałam za duży durszlak na formę ;)
Ale w smaku jest w miarę dobry, więc będzie następna próba w keksówce.
” W miarę”, bo mam kłopot z piekarnikiem (: Tak wysoką temperaturę mogę uzyskać tylko grzejąc góra-dół albo dół + termoobieg. I w obu przypadkach chleb się za szybko spieka z góry, a przez to nie zdąży odpowiednio wyrosnąć.
Jutro spróbuję przykryć wierzch folią aluminiową. Zastanawiam się, czy nie kupić oryginalnego garnka rzymskiego do pieczenia chleba, mogłabym te pierwsze 10 minut piec z pokrywą. Pozdrawiam i dziękuję za przepis :)

  • Adam

Witam
Zrobiłem dziś po raz drugi. Za pierwszym razem był naprawdę luźny jak wkładałem go do keksówki, tym razem było dużo lepiej i najpewniej nastepnym razem będzie już pieczony na blaszce.

W smaku jest bezbłędny.
Zrobiłem z 3 porcji – wyszły 2 bochenki 1,25 kg i 1,1 kg.
Chociaż nie wyglądają idealnie to są nieziemskie

Pozdrawiam
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/PJ1DO1DR2004.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/PJ1DO1DR2005.jpg[/img]

Paulina Stępień

Adam wygląda pięknie! cieszę się, że wyszedł i trzymam kciuki za kolejne!

  • mimi

Adam, super Ci wyszły te chlebki, mój jednak nie nadawał się do jedzenie po wystudzeniu – w środku wyszedł gliniasty, jakby woda z ciasta nie zdążyła odparować. Dziś kolejna próba w keksówce i przykryję folią aluminiową, by skórka się zbyt szybko nie spiekła, a ciasto zdążyło wyrosnąć. I nie będę piec z parą, bo ta dodatkowa wilgoć także chyba zaszkodziła mojemu chlebkowi. Trochę już jestem zniechęcona, bo kilka poprzednich chlebów poszło dla ptaszków, mam oparzoną dłoń, mnóstwo straconej pracy, czasu, prądu, wody… Ale cóż, drożdżowe kiedyś także mi nie wychodziło, a jak spróbowałam niedawno wg przepisów Dorotuś, to mam wypieki idealne. Bułki, drożdżówki, chałki, słodkie maślane bułeczki itd. Tak że i tutaj się nie poddaję :) Trzymajcie kciuki :)

p.s Adam, przy pieczeniu w keksówce jest znacznie mniej bałaganu, nie ma ściereczki do prania, nie trzeba myć blachy ( papier pod chlebem w tej wysokiej temperaturze i mąka się prawie spalają!!!). Tak że nie wiem, czy to warte zachodu dla tego okrągłego kształtu. Smak przecież jest ten sam :)

Paulina Stępień

Mimi mi to wygląda jak za mało wyrośnięty chleb po prostu, nie wiem jaki był, ale gliniasty bochenek to w 90% przypadków za mało wyrośnięte pieczywo :)
Tak samo niepokoi mnie to co napisałaś odnośnie palenia papieru, u mnie papier po pieczeniu bochenków jest ok, słuchaj może ustaw u siebie troszkę niższą temperaturę, piekarnik piekarnikowi nierówny, może warto poeksperymentować?
czy zbijałaś patyczek w ciasto?
czy miało rumianą skórkę?
jak długo rosło?
możesz pokusić się o dodanie odrobiny drożdzy do ciasta w celu wyeliminowania słabego zakwasu, zobaczysz czy rośnie bardziej, to ciasto powinno niemal zwiększyć objętość dwa razy :) trzymam kciuki

  • mimi

Paulinko, zakwas mam tak mocny, że po dokarmieniu aż wylewa mi się z litrowego słoika, mimo że jest go mało ( większość odlewam do drugiego słoja, kisząc żurek, udoskonalony dzięki Twoim przepisom, za co ślicznie dziękuję :)). Ciasto pięknie wyrosło, ze 3 x , a po upieczeniu były duże, regularne dziury, ale ciasto klejące. Tak jakby zaparzone w środku. Coś na pewno jest nie tak z moim piekarnikiem. Piekłam na dolnej półce z funkcją pieczenia od dołu, więc papier aż zbrązowiał. Dlatego na dolnej, że musiałam po ok. 10 minutach włączyć także górne grzanie, by utrzymać tę wysoką temperaturę, a wtedy z kolei spieka mi się za szybko skórka od góry. Tak źle i tak niedobrze . Nie wiem, czy z powodu mojego piekarnika nie dam sobie spokoju z chlebami (: Dziś ostatnia próba. Pszennym drożdżowym wystarczy 170-180 oC i wtedy tylko dolna grzałka, blacha po środku i wychodzi idealnie, jak puch za każdym razem.
Pozdrawiam serdecznie, 3 majcie kciuki :)

Paulina Stępień

Mimi to że się wylewa nie znaczy, że jest mocny :) tak reaguje młody zakwas zazwyczaj, ale skoro urósł to faktycznie spróbuj niższą temperaturę w takim razie, trzymam kciuki! mooooocno

  • mimi

Wow, wyszedł super chlebek!! Pyszny, z regularnymi dziurkami, sprężysty w środku, ale nie kleisty. Piekłam go w elektrycznym piekarniku – rozgrzałam piekarnik z termoobiegiem i dolną grzałką na maxa, tj. 250 oC, wyłączyłam termoobieg, zostawiając tylko dolną grzałkę i włożyłam chlebek w foremce 24×12 cm na środkową półkę. Temperatura spadała stopniowo w ciągu 10 minut do 180 oC, ale nie włączałam dodatkowych grzałek. Musiałam przedłużyć czas pieczenia aż do 45 minut.
Trochę za długo, bo skórka jest upieczona, ale zbyt twarda, wysuszona.Następnym razem spróbuję więc włączyć dodatkową grzałkę albo termoobieg, ale przykryję chlebek folią aluminiową, zobaczymy, czy to pomoże.
Aha, jak dla mnie chlebek jest mało słony, mimo że dałam 1.5 łyżeczki czyli o 0,5 więcej niż w Twoim przepisie. Jak na mój smak 2 łyżeczki to będzie ideał. Zamiast cukru daję łyżeczkę miodu gryczanego. Formę smaruję leciuteńko oliwą i wysypuję płatkami owsianymi, to super sposób. Bardzo się cieszę i bardzo, bardzo dziękuję Paulinko, będę tu nie raz zaglądać !!! :) :) :)

p.s. mąkę mam 650 z biedronki albo lidla, na zakwas żytnią pełnoziarnistą Gdańskie Młyny lub żytnią żurkową 720 ( dodaję wtedy do niej żytnie otręby dla wzbogacenia).
Czytałam też Paulinko sporo o tym, że po wymieszaniu zaczynu z ciastem właściwym nie dodaje się od razu soli, ale ok. 40-50 min później, po procesie autolizy i dopiero wtedy się krótko wyrabia ciasto. Ponoć tak lepiej rośnie. Muszę to wypróbować i dam znać.

Paulina Stępień

Mimi noooo super wieści, jeah! To trzymam kciuki za ustawienia piekarnika i w ogóle, co do soli to kwestia przyzwyczajenia, dawaj ile chcesz, tak by było smacznie :)

  • mimi

Paulinko, najlepiej by było piec wg Twojego przepisu, z jedną łyżeczką soli, bo tak zdrowiej, trzeba się przyzwyczaić :)
Co do tego piekarnika, to nadal nie wiem, jak mam to zrobić, bo jednak wszędzie przy chlebku z mąką żytnią podają minimum 230 stopni.
U mnie tak to wyszło:
http://farm8.staticflickr.com/7151/6837774513_444fe9fab1_b.jpg

Z jednej strony, gdzie mam wyższą temperaturę bardziej przypiekło i chlebek mniej wyrósł, z drugiej skórka aż odchodzi ( za mocno wyrosło ?).

W środku mógłby być bardziej suchy, a skórka mogłaby być mniej spieczona, wtedy byłby ideał. Tylko jak go uzyskać? Może by wstawić foremkę z odrobiną wody, by była para na początku?

Piekłam też wcześniej chlebek w szklanym naczyniu żaroodpornym i ma on idealny kształt, a nie trzeba go formować w koszyku, polecam:

http://farm8.staticflickr.com/7149/6766208413_278f19429c_b.jpg

To akurat chlebuś na zakwasie i drożdżach. Ładny, ale nie ten smak, co na samym zakwasie :)

Ten z kolei posmarowany rozbełtanym jakiem z mlekiem:

http://farm8.staticflickr.com/7005/6789598241_265edb77d9_b.jpg

Ciekawa jestem, czy można uzyskać taką błyszczącą skórkę innym sposobem.
Pozdrawiam i odezwę się, kiedy w końcu uda się mi znaleźć sposób na ten piekarnik, bo wiele osób ma takie i na pewno się to przyda.

  • joolaa

zrobiłam dzisiaj i zaprosiłam na degustację przyjaciół (oprócz chleba były rurki z bitą śmietaną :) ) – wszystkim smakował chleb, z tym, że nie byłam pewna, czy wyjdzie, bo ciasto było dość rzadkie. W sumie nie dało się go formować, więc nieomal wlałam do keksówki. Ale wyrósł dobrze, wiec wstawiłam do piekarnika i piekłam dokładnie 30 minut w podanej temp. Prawie nic nie zostało, więc nie mam fotki, wrzucę następnym razem (rurek też brakło…).
:))

  • mimi

Upiekłam dziś przykryty folią i wyszedł rewelacyjny! wystarczy mu jednak na początku te 230 stopni, a potem 180. Za dwa dni spróbuję z mąki tortowej 500, bo wczoraj piekłam z 650, a dziś z razowej 2000 ( dałam odrobinę drożdży rozpuszczonych w mleku). Nie można się jednak zniechęcać :) Dziękuję Paulinko za wszystkie rady i 3manie kciuków :)

Paulina Stępień

Mimi baaaaardzo się cieszę, to super wiadomość też dla kolejnych osób! :)

  • mimi

Ja także Paulinko, wreszcie mogę nim nakarmić rodzinkę, a nie tylko ptaszki :)

  • aneta

Pieklam ostatnio ten chleb, wszystko bylo super nawet az tak bardzo sie nie kleilo, ciasto bardzo ladnie wyroslo, przy drugim wyrastaniu po 3 godzinach bylo ogromne i gdy przelozylam na blache to oklaplo a jak zaczelam nacinac to wygladalo jak balon z ktorego dopiero spuszczono powietrze…….chyba przeroslo za bardzo…….??

  • Ania

Świetny chlebek. Bardzo ładnie rósł, po nacięciu nieco oklapł, ale bardzo ładnie wyszedł.
Zrobiony w wersji z mąką pszenną (t.450) i z mąką pszenną z pełnego ziarna (i wszystkim, co moja mama wymyśliła sobie, że chce wrzucić…), pieczone w wersji w jednej większej blaszce i w wersji w dwóch wąskich keksówkach.

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/IMG_3170mae.jpg[/img]

  • Łukasz

mi znów wychodzi wszystko OK do momentu przecięcia pasków, wtedy chleb bardzo, bardzo opada :(
Pozdrawiam

  • beata

a czy bedzie to błędem jeśli ciasto pozostawie do wyrosniecia np w blaszce od razu na 5 godzin, nie wyjmujac go po 2 godzinach?
pozdr

Paulina Stępień

Beata rozjedzie się i będzie placek :) jak chcesz zostawić na 5 godzin to w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia, wtedy będzie ok

  • ania

Wyszedl mi, pieklam go w foremce keksowej z papierem. Faktycznie troche malo slony, ale jest wspanialy. Pieklam go na dole piekarnika z grzaniem gornym i dolnym, bo taj jak juz tu wspominaliscie troche za bardzo sie skorka od gory przypieka i wyszlo ok.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/20120325_164125.jpg[/img]

Paulina Stępień

Ania wygląda pięknie ten chlebuś!

  • m

można zrobic ten chleb na drozdzach zamiast na zakwasie???? jesli tak, to jak dokladnie

  • khaoticable

To garowanie chleba to nie jest najlepszy pomysl. Jak sama widzialas chleb jest splaszczony a to dlatego ze ciasto nie roslo w gore ( jak powinno ) a w kazda strone ;] . Zagotuj wode np. jak na herbate, kawe i wsadz czajnik do piekarnika ( piekarnika nie wlaczaj ) i wsadz wraz z czajnikiem blache z chlebem. Wtedy zacznie rosnac prawidlowo ;]. Jest to naturalne garowanie chleba Musi byc ciagle parowanie zeby chlebek mogl „zdrowo” rosnac ;] Pozdrawiam PIEKARZ :)

  • Piegusk@

mój pierwszy chleb na zakwasie :)
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/chlebnazakwasie015aa.jpg[/img]

Paulina Stępień

Piegusek ależ piękny chleb!!! :) normalnie cudo

  • Lidan

O kurcze! A tam jest napisane, że chleb nie jest prosty dla początkujących…

  • Piegusk@

dziękuję za miłe słowa. chleb jest naprawdę pyszny i wszystkim bardzo smakuje.

  • Anonim

mam pytanko, jeśli zrobimy chlebek z podwójnej porcji, to czas pieczenia również podwajamy??

Paulina Stępień

Anonim niekoniecznie dwa razy dłużej, raczej „na oko”, ale ten chleb jest spory, wiesz, zrobiłabym szybciej z podwójnej porcji, ale piekła w formie 2 bochenków :)

  • Bartosz

Ja pieklem z 2,5 porcji, w 2 bochenkach, czas pieczenia 33- 35 min wyszedł super! Następnym razem dam trochę wiecej soli ale poza tym to pierwsza klasa! Naprawdę polecam. A ciasto miałem bardzo lejace, tak ze bochenka nie byłem w stanie uformowac (nie miałem dokładnych miarek, robiłem na oko), więc pieklem w formie (duże blachy) ale i tak super wyrosło. Nie przejmujące sie leżącym ciastem. Dzięki za przepis i pozdrawiam. Bartosz

Paulina Stępień

Bartosz możesz też spróbować piec w keksowej formie, też fajne chlebki wychodzą :)

  • Ewa

Serdecznie dziękuję za ten przepis i za dokładny opis, jak zrobić zakwas. Trwało to długo, ale uzbroiłam się w cierpliwość /7 dni dokarmianie, 2 dni w lodówce/ i się opłaciło. Chleb wszystkim zasmakował, wyglądał jak z prawdziwej dobrej piekarni.
Byłam z siebie naprawdę dumna. Ale teraz problem, bo mam już własny zakwas, który ładnie pracuje, a jednak następny chleb mi się nie udał. Całkiem.Mam nadzieję, że się nie poddam….

Paulina Stępień

Ewa a co się nie udało? nie wyrósł? opadł? spalił się? bo trudno odczytać :) skoro raz wyszedł to wielkie brawa, ten polski jest bardzo wdzięczny, trzeba tylko obserwować, jak rośnie, bo czasem urośnie szybko a czasem dłużej, zawsze aby przyspieszyć można dodać odrobinę drożdży albo uzbroić sie w cierpliwość.
Fajnie wychodzi też w formie keksowej to na wypadek, jak ktoś ma problemy z formowanie :)

  • aga

A to mój ulubiony chlebek, pomimo swojej kleistości w czasie wyrabiania jest the best :).

  • Ewa

Dziękuję za odpowiedź i chęć pomocy. Drugi chleb – ciasto był bardzo gęste, nie urosło, ale po kilka godzinach zrobiło się takie jak świeży budyń, a po upieczeniu miał skorupę i glinę w środku. Teraz upiekłam trzeci – żytni ze słonecznikiem. Zaczyn był ok, ciasto na chleb mocno wyrosło /może za bardzo?/, a po upieczeniu jest na wierzchu skorupa, która odeszła od kwaśnej gliny. Kap, kap, kapią łzy…

Paulina Stępień

Ewa każdy chleb jest ciut inny i wymaga innego czasu rośnięcia, uwagi itd.
Aby sprawdzić „moc” zakwasu do ciasta warto dodać troszkę drożdży, jeśli tym razem pójdzie ok, to znaczy, że zakwas jest za słaby.
Ja ogólnie na eksperymenty gorąco polecam ten chleb polski, on jest bardzo wdzięczny :)

  • Ewa

Dzięki. Na pocieszenie po porannym nieudanym chlebie upiekłam zaraz chałkę z rodzynkami w/g Pani przepisu i jest piękna i smaczna. Jak się wezmę znowu „w sobie”, to spróbuję jeszcze raz upiec chleb na zakwasie.

Paulina Stępień

Ewa to cieszę się, że chałka pyszna wyszła, ja trzymam kciuki za inne smaczne wypieki i za motywację :))

  • zalcia

Dziś zrobiłam swój pierwszy chleb na zakwasie.
Ciasto faktycznie trochę luźne, ale po upieczeniu wyśmienite.
Trochę za bardzo spiekł mi się spód, następnym razem muszę trochę zmniejszyć temperaturę. Dzięki za przepis. Mam w planie dziś jeszcze zrobić pyszną chałkę, może nawet dwie – jedna dla synka, druga dla męża z rodzynkami :)

  • Ewa

A ja upiekłam chałkę z kruszonką /kruszonki zrobiłam kiedyś więcej i zamroziłam, a do chałki po prostu trochę jej teraz starłam na grubej tarce/ i razem z całą rodziną jesteśmy zadziwieni, że dzięki Pani przepisowi i radom mamy takie cudo do jedzenia. Serdecznie pozdrawiamy!

Paulina Stępień

Ewa bardzo się cieszę! :)

  • Ewa

Prośba o radę:
Mam ładny własny zakwas, ale tylko trochę, a do „chleba białego” potrzeba 150g zakwasu /nie zaczynu/. Przeczytałam różne informacje, ale się pogubiłam i teraz całkiem nie wiem, w jaki sposób mam uzyskać taką ilość zakwasu z tej niewielkiej ilości, którą mi została. Z góry dziękuję za pomoc.

  • Ewa

Prawdopodobnie sprawa jest bardzo prosta, ale jakoś nie mogę ogarnąć, w jaki zwiększyć szybko ilość zakwasu. Po ostatnim pieczeniu chleba mam tylko 80 g zakwasu, a chcę upiec chleb biały prosty /raz już piekłam i bardzo go chcemy znowu/, do którego potrzeba w/g przepisu 150 g zakwasu /nie zaczynu/. Co mam zrobić, żeby szybko zwiększyć ilość zakwasu do tych 150g + żeby jeszcze coś zostało na dokarmianie na przyszłość? Czy mam przez kilka dni raz dziennie karmić po łyżce przez 5-7 dni, albo czy mogę np. jednorazowo dać więcej mąki i po 12-24 godzinach mogę już piec? No i w ogóle jak postępować, żeby mieć więcej zakwasu, jeśli chcę upiec 2-3 chlebki w krótkim czasie?

  • Lidan

Patrzę, czytam i nadal omijam szerokim łukiem ten chleb. Jakoś brak mi odwagi żeby zabrać się za wyrabianie tego rzadkiego ciasta. Czy trzeba standardowo wyrabiać ok 10 minut? Czy w trakcie wyrabiania staje się twardszy? A może mogłabym pozwolić automatowi do pieczenia chleba wyrobić ciasto i zostawić do wyrośnięcia? Tylko co dalej? Od razu przełożyć do keksówki i wstawiać di piekarnika czy jeszcze potrzymać po przełożeniu do foremki?
Też jestem ciekawa czy można np codziennie dokarmić taki zakwas np 2 łyżkami mąki i wody, żeby szybko powiększyć jego ilość. Też się tak „zrobiłam” niedawno piekąc wspaniały chlebek z zakwasu (bez zaczynu) i prawie nic mi nie zostało w słoiku. Dokarmiłam podwójną porcją 2 razy w odstępie kilku dni i znowu mam troszkę więcej zakwasu tylko nie wiem czy wystarczająco mocnego.

Paulina Stępień

Lidan możesz dokarmiać i większą ilością mąki i wody, ja dokarmiam po 2 łyżki, bo tak wydaje mi się optymalnie, ale jak masz fantazję to możesz wsypać i pół kilo :D
Co do chleba polskiego, to myślę, że już masz tyle wypieków za sobą, że w ogóle dziwię się, że czekasz :))))))
Wyrabiaj z 10 minut, można do maszyny, to fajny pomysł, ale niech rośnie w misce, a potem siup go do keksówki z papierem albo jak wyrośnie to na blaszkę, ale trzeba ładnie złożyć by nie był zbyt płaski :)

  • Lidan

No i zrobiłam a raczej automat najtrudniejszą część wykonał. Za pięknie nie wygląda, ale upiekł się, nie przypalił i jest smaczny.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/chlebpolski.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/chlebpolski2.jpg[/img]

  • Ewa

Lidan – też go właśnie upiekłam, jest troszkę z wyglądu podobny do Twojego, ale nie taki ładny. Najpierw to nie chciał rosnąć, więc zrezygnowana zostawiłam go na całą noc. Rano był odrobinę większy, w piekarniku dostał małą kopułkę. Nie wygląda wcale jak śliczny chleb Pauliny, tylko raczej jak ciężki razowiec , ale, o dziwo!, jest upieczony i smaczny. I tak naprawdę, to jest lepszy od wielu kupnych ze sklepów ze zdrową żywnością, ma dobry smak, jest miękki i wilgotny.

Paulina Stępień

Ewa trening czyni mistrza :) cieszę się, że chleb wyszedł smaczny, aby mu troszkę pomóc z rośnięciem spróbuj dodać ciut drożdży, wtedy może okaże się, że zakwas wymaga podkarmienia, bo jest słabiutki :)

  • Dorota

Hodowla mojego zakwasu wyglądała następująco: pięć dni był trzymany w ciepłym, następnie dwa w lodówce (musiałam wyjechać i nie miałam komu oddać go pod opiekę), potem znowu dwa dni w ciepłym i dwa w lodówce. W sumie wyszło siedem dni w ciepłym i dwa w lodówce. Jutro wieczorem minie druga doba w lodówce i chciałabym przygotować zakwas do pieczenia chleba. Powinnam go wyjąć aby przyjął temperaturę pokojową, dokarmić i dopiero po około 12 godzinach z dokarmionego zakwasu zrobić zaczyn do chleba polskiego, tzn. 60g zakwasu dokarmionego 12 godzin wcześniej, 90g mąki żytniej i 90g wody. ?!

  • Ewa

tadam…pierwszy mój chlebek;wyszedł super…ale jeszcze stygnie; już nie mogę się doczekać kiedy spróbujemy:) ile mniej więcej czekać???
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/P1080122.JPG[/img]

  • Lidan

Aż wystygnie :-) Choć ja chyba nie doczekałam, ale lepszy jest już zimny. Wygląda ładnie i pewnie dobrze smakuje :-)

  • Ewa

jeżeli „wstrzymam ” się do rana, to jak przechować:)

  • Lidan

Ja zostawiam do całkowitego wystudzenia na wierzchu, na kratce. A jeśli wystygł całkowicie to wkładam do chlebaka ewentualnie owijam w ściereczkę. Później już zwyczajowo przechowuję w woreczku ale nie wiem czy to właściwe postępowanie.

  • Ksenia

Wyszedł cudowny… pięknie wyrośnięty, chrupiąca skórka… co prawda jest nie wielka dziurka pod skorką… ale mężowi bardzo smakował… bo jak pytałam, czy kupić jakiś chleb, to powiedział „jak się skończy to upieczesz”

Paulina Stępień

Ksenia to wielkie brawa, cieszę się! :) a dziurka pojawia się, jak było ciut nierównomiernie wyrobione :))) ale nie przejmuj się tym

  • Lidan

Nadal nie czuje sentymentu do tego chleba. Na samym poczatku nastawilam sie zle do niego i mimo ze jakos tam wyszedl i nawet nadawal sie do zjedzenia nie czuje potrzeby zeby upiec go kolejny raz.
Chcialabym zuzyc czesc zakwasu przed urlopem i musze znalez albo przypomniec sobie do ktorego chleba tak duzo sie go dawalo… Ktos pamieta moze?

Paulina Stępień

Lidan a jakby co zakwas możesz też wykorzystać zamiast zaczynu po prostu :) możesz też rozsmarować zakwas na papierze, niech wyschnie, zdrapać, pokruszyć i schować :D po urlopie będzie baza do nowego zakwasu :)

  • Grzegorz

Chleb pieczemy od serca wtedy wyjdzie ,dobrze ugniecione i napowietrzone ciasto daje gwarancję pysznego chlebka.

  • Ksenia

jutro piekę następny… a raczej dwa, bo zaniosłam rodzicom kawałek i już złożyli zamówienie… jak ja lubię piec dla kogoś :D już się nie mogę doczekać :)

  • Lidan

Też bym lubiła gdybym miała pewność, że wyjdzie. Na razie na zamówienie piekłam tylko sernik i mazurka :-)

  • Aga

pierwszy chleb upieczony bez foremki jaki mi wyszedł idealnie!!! Jest pyszny i piękny:) Trzeba tylko się nieco przemęczyć wyrabiając ale zastosowałam metodę Bertineta i udało się bez dosypywania mąki. Dałam mąkę chlebową bo tylko taką miałam z pszennych. Ten chleb na stałe zagości w naszym menu:)
Dzięki i serdeczne pozdrowienia dla przyszłych rodziców!:)

Paulina Stępień

Aga bardzo się cieszę a kolejnym razem może pochwalisz się zdjęciem by zmotywować kolejne osoby? :)))

  • zofia

Chlebek pyszny,idealny,jutro robię kolejny.Pozdrawiam i dziękuję za przepis.

  • Ala

Witam, mam pytanie czy do zaczynu mam użyć mąki żytniej razowej 2000 czy inny typ?? Pozdrawiam :)

Paulina Stępień

Ala tak właśnie takiej

  • siapa

Witaj Paulinko.
wczoraj wieczorem nastawilam zaczyn na chlebus, czy po osmiu godzinkach musze koniecznie robic chleb czy moze poczekac np. do jutra( rozchorowalam sie i dzis nie dam rady) a nie chcialabym zeby sie zmarnowal( bardzo cierpie jak musze cos wyrzucic).
z gory dziekuje za odp.

  • Bożena :)

Paulinko a mogę wysmarować blachę masłem i posypać otrębami, czy jednak lepiej papierem wyłożyć? Czytałam gdzieś, ze można posmarować blaszkę olejem i nie sypać niczym.
Proszę doradź bo rano będę piekła.
Pozdrawiam serdecznie :)

Paulina Stępień

Bożena u mnie lepiej sprawdza się papier, wiele zależy od blaszki, ten chleb dobrze to znosi, ale przyznam Ci się, że miałam kilka „wpadek” i trudno mi było chleb wyciągnąć z takiej zwykłej cynkowej blachy, stąd osobiście wolę papier. Jeśli masz dobrą foremkę to śmiało masło i otręby będą ok

  • Kasia

Chlebek właśnie wyrasta sobie w foremce, bo bałam się zaryzykować formowania z niego bochenka do koszyczka. Formę wysmarowałam masłem i miała być posypana słonecznikiem ale zapomniałam :) Mam nadzieje że chlebek wyjdzie bez problemu. Pozdrawiam

  • Grzegorz

Witam! Mam pytanie, czy mogłabyś podać wymiary Twojej formy do wyrastania chlebka (ten wiklinowy koszyczek) co jest na filmie, proszę

Paulina Stępień

Grzegorz to może być dowolny koszyk minimum 18 cm

  • 0392gunia

chlep?

  • Ewelina

A mi wczorajszy i dzisejszy wyszedł,jakby „mokry” w środku..wyrabiałam ok 10 min.,piekłam w 200 st.prawie 45 min,dzisiaj piekłam jeszcze dłużej,bo myślałam,że sjest noie dopieczony i prawie mi się spalił…kurcze nie wiem..Co zrobiłam źle,Paulinko????

Paulina Stępień

Ewelina z opisu wygląda jakby po prostu nie wyrósł, taki jest zawsze efekt, jak nie wyrośnie dobrze, to sie nie dopiecze. Robiłaś luzem czy w formie?

  • Ewelina

Robiłam w keksówce i za pierwszym razem w misce wyrastał 2 godzi a pozniej w keksówce 5 godzin i nie miał tej kopułki z wierzchu ale objętość zwiększył 2 razy spokojnie,tylko,że był płaski,bez wybrzuszenia,czy to miało wpływ???Zakwas 6 dniowy

Paulina Stępień

Ewelina mmmmm… a sprawdzałaś patyczkiem w trakcie pieczenia? powinien mieć brzuszek to bankowo, a nie przerósł? może opał ciutkę? był bardzo mokry? może zakwas jest dość płynny? myślę…
Możesz spróbować zrobić wersję z odrobiną drożdży wtedy wykluczy się słabość zakwasu.
A jak konsystencja? podobna jak na filmie?

  • Ewelina

Dziękuję za szybą odpowiedź:)Chyba spróbuję z wersją z drożdzami….w trakcie pieczenia sprawdzałam patyczkiem ale po godzinie pieczenia,ciągle był klejący,brzuszka nie miał:(Nie wiem czy nie przerósł…w każdym razie nie opadł.Bardzo mokry nie był,taki raczej wilgotny.Konsystencja jak w filmie:)..ech byle się nie zniechęcić:)Pozdrawiam i dziękuję!!!

Paulina Stępień

Ewelina trzymam kciuki!

  • Martyna

Czy podane proporcje są dobre do maszynki do chleba czy należy je zmodyfikować?

  • mariusz

Cześć masz świetne przepisy kilka juz wyprubowałem. Mam pytanie czy do chleba polskiego można dodać cebulke prazoną i jak to zrobić. dzieki czesc

Paulina Stępień

Mariusz możesz, razem ze wszystkimi składnikami, dałabym 2-4 łyżki w zależności od tego jak chcesz cebulowy chleb

  • mariusz

Dzięki. a czy można pomidorowy chleb z twojego przepisu zrobić na zakwasie? dzieki pozdrawiam

Paulina Stępień

Mariusz można :) ale raczej polski bym zmieniła na pomidorowy, łatwiej

  • iwona

Zrobiłam.Z podwòjnej porcji i jednak z troszkę większą ilością mąki.Odgazowałam dwukrotnie podczas wyrastania.Nie mogłam,rzecz oczywista,przestrzegać czasu pieczenia bo mòj bochen był naprawdę wielki.Po prostu 20 min.piekłam w temp.230 °C bez termoobiegu i z parą(pòł szklanki wrzątku),potem obniżyłam temp.do 200°C i wyjęłam foremkę z wodą.Użyłam grubego talerza ceramicznego do wypieku pizzy,ktòry nagrzałam jak kamień,35minut.Znalazłam też sposòb na to,by chleb nie przykleił się do koszyka-wysypałam go porządnie mąką ryżową!Sauuuper sposòb,odkleił się od razu,poza tym dał się łatwo omieść…a zawsze miałam problemy!

  • iwona

Zapomniałam:wyszedł świetny!

Paulina Stępień

Iwona super cieszę się! a pomysł z mąką ryżową mam nadzieję przyda się kolejnym osobom :)

  • aneta

Chlebek już robiłam dwa razy dziś z podwójnej porcji dwie duże keksówki. Chlebek po prostu REWELACJA !!!! aż się nie chce już innego kupować!! Muszę rozplanować to sobie jakoś sensownie i w tygodniu piec ze dwa trzy razy i chyba już z potrójnej porcji bo jeden idzie praktycznie na raz ;) :)

  • Kamila

Mam pytanie do Pauliny… chcę kupić koszyczek do wypieku, ale nie wiem na ile kg chleba (0.6, 0.8 czy na 1kg)? Jaki Ty Paulino używasz?
pozdrawiam serdecznie Ja i mój zakwaśik:P

Paulina Stępień

amila 0,6 lub 0,8 tego 1 kg chyba nigdy nie użyłam, bo wolę nawet większy chleb zrobić w mniejszym koszyku – bardziej kształtny ;-)

  • motyl121277

chlebem rzeczywiście super! Muszę to napisać – świetny kolor paznokci…

  • Jola

Piekłam ten chleb polski całe lato, jest przepyszny. Lecz teraz z jesienią nie mam szans na żaden wypiek zakwasowy aż do następnego lata. Mój zakwas się reaktywuje dopiero jak temperatura przekracza 27 stopni. Mieszkam na wsi, w domu z piecem na węgiel, w domu na wsi nie ma stałej temperatury. Jak nastawię wieczorem zaczyn, to w nocy dom się wychładza do 17 stopni i rano w zaczynie nie ma ani jednego bąbelka, zaczyn jest martwy. Próbowałam tysiące sposobów, pilnowałam ognia w piecu jak westalka, żeby utrzymać stałą temperaturę, zaczyn był ustawiony pod samym kaloryferem I NIC, dlaczego? Mam wrażenie, że nie pozostaje mi nic innego jak ten zakwas wyrzucić i przygotować sobie nowy, ale następnego roku, w czerwcu.
Czy można coś z drożdżami pokombinować? Tylko ile ich dać i w którym momencie? Aktualnie mam tylko suszone drożdże. Bardzo proszę o poradę.

Paulina Stępień

Jola a może dodawaj do zaczynu ciut drożdży? zmotywujesz je a smaku nie stracisz :)

  • marzennatur

ja swój zakwas trzymam w lodówce nic mu nie jest,fakt chleb robię trochę inaczej-dodaję do zakwasu maki,wszelakich ziaren, otrąb,płatków,wody,soli ,cukru wyrabiam,stoi od 8 do 10 godzin(noc)po czym się to to piecze.Przed nałożeniem do blaszek do wyrastania odejmuję pół słoiczka zakwasu(rośnie w lodówce) i od razu wstawiam do lodówki-piec chleb można dopiero za tydzień,czasami piekę raz na miesiąc-i nic mu nie jest-po prostu wcześniej trochę go dokarmię i postoi trochę w temp. pokojowej

Nie można dodawać nowych komentarzy.