Smak mojego dzieciństwa, wielkie pajdy chleba posmarowane masłem. Tak to jest właśnie ten smak. Chleb polski to chyba najlepsze określenie dla tego pysznego chleba pszennego na zakwasie. Jestem z niego bardzo zadowolona. Kombinowałam z tym smakiem i chodził za mną od dawna i w końcu mogę się nim zajadać z przyjemnością.
Chleb polski pszenny przez kilka dni jest świeży, nie kruszy się i ma pyszną skórkę. Szczerze mówiąc to z jasnych chlebów jest to obecnie najlepszy chleb jaki upiekłam w domowym piekarniku. Pycha i już.
Przygotowanie tego pszennego chleba na zakwasie nie zajmie Wam wiele czasu, ale uprzedzam, że ciasto ma dość luźną strukturę, bo dałam sporo wody (przez co potem nie jest suchy). Jest bardzo klejący podczas wyrabiania, ale naprawdę można go bezproblemowo okiełznać. Zachęcam Was gorąco do upieczenia polskiego chleba i życzę smacznego, bo na pewno Wam posmakuje!
PS: A dzisiaj na śniadanko taką kromkę jadłam z dżemem truskawkowym mmmm… pycha :)

Ilość porcji: duży bochenek chleba
Składniki
zaczyn:
- 60 g zakwasu
- 90 g mąki żytniej razowej
- 90 g wody
ciasto właściwe:
- 400 g mąki pszennej (typ 450 lub 500)
- 270 g wody
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
Jak zrobić chleb polski – film HD
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/iGXETboo6Ss
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:

















[..YouTube..] A czy kiedus już nie wklejałas tego przepisu?
[..YouTube..] A czy kiedus już nie wklejałas tego przepisu?
[..YouTube..] @kucibaba2 tak, dokładnie masz rację :) po prostu zabrałam się za wiosenne porządki i w końcu poprawiam niektóre filmy z jakimiś błędami :) bo to wisi już długo nade mną :) ale respekt za spostrzegawczość :)
[..YouTube..] @kucibaba2 tak, dokładnie masz rację :) po prostu zabrałam się za wiosenne porządki i w końcu poprawiam niektóre filmy z jakimiś błędami :) bo to wisi już długo nade mną :) ale respekt za spostrzegawczość :)
[..YouTube..] Ja zamiast nadawaniu ksztaltu po prostu piekę w wąskiej foremce, i myślę że tak jest latwiej dla początkujących. pozdrawiam serdecznie :) xoxo
[..YouTube..] Ja zamiast nadawaniu ksztaltu po prostu piekę w wąskiej foremce, i myślę że tak jest latwiej dla początkujących. pozdrawiam serdecznie :) xoxo
[..YouTube..] @Izkos111 a tak, tak, też polecam ten sposób, szczególnie na początku :) po prostu, jeśli ktoś lubi kształt takiego chlebusia to pewnie zamiast do foremki wybierze nadawanie kształtu :)
[..YouTube..] @Izkos111 a tak, tak, też polecam ten sposób, szczególnie na początku :) po prostu, jeśli ktoś lubi kształt takiego chlebusia to pewnie zamiast do foremki wybierze nadawanie kształtu :)
Z dumą oznajmiam, że piekłam ten chleb w ubiegłym tygodniu i pięknie mi się udał! Ciasto rzeczywiście było baaaardzo rozlazłe, okropnie kleiło się do blatu. Dodałam do niego siemię lniane (namoczone dzień wcześniej i odciśnięte) i prażone ziarna słonecznika, może to jeszcze bardziej wzmocniło efekt „paćki”. Już myślałam, że szkoda mojej roboty, ale chlebek po pierwszym wyrastaniu zmienił konsystencję na bardziej zwartą. Piekłam go po 3,5 h odpoczywania chleba w omączonej ściereczce na durszlaku. Mój chlebek przed pieczeniem:

i po upieczeniu:
Dodam, że wszystkim baaardzo smakował (nawet mężowi, który zarzekał się, że nie zje żadnego domowego chleb :)
Planowałam go ponownie upiec, ale rano odkryłam, że pozostawiony w lodówce zakwas spleśniał! Robiłam wszystko wg przepisu, wskazówek i niestety w słoiczku urósł sobie biały mech :( Stał tylko 6 dni, dziś wieczorem chciałam go dokarmić. Teraz muszę wszystko zaczynać od nowa :( a boję się, że znowu zakwas się zepsuje
Jaremera świetnie wygląda Twój chleb, a pomysł na siemie lniany zaraz sama wykorzystam! :)
Paulinko, jak wiesz, piekę ten chleb od ponad miesiąca dwa razy w tygodniu. Za każdym razem smakuje tak samo pysznie, ale za każdym razem ma swoje humory-raz ciasto właściwe wyrasta, a raz wcale nie rośnie przez te 2-3 godziny. Ponadto za każdym razem pęka podczas pieczenia-mimo piąchy po godzinie pierwszego wyrastania a potem mimo nacinania. Wyrasta w okrągłych, szklanych miskach, a po przełożeniu na blaszkę rozłazi się i ostatecznie ma postać dysku, coś takiego jak chleb Jaremary, tylko że jej nie popękał.
Dlaczego tak się dzieje? Co robię nie tak?
A oto moje chlebki, nie mam pojęcia jak innym udaje się zrobić typowy bochenek:(

Aga no dobra, to, że pęka jak na zdjęciu jest nieodwołalnie dlatego, że jednak nie wyrósł jak trzeba :)
Poza tym prawdopodobnie przy przekładaniu zbytnio dostaje w kość, czy złazi ładnie, równo? czy musisz go wytrzepywać?
To, że się rozłazi nie jest kwestią odgazowania, odgazowanie jest po to, by chleb miał ładne dziury, znaczy nie miał wielkich dziur :)
Musisz napiąć mu dobrze skórkę, złożyć dwukrotnie na 3, jak kopertę., albo drugi sposób – do środka, jak sakiewkę. Wtedy napniesz wierzchnią skórkę. Poza tym i tak ten chleb odrobinę się rozejdzie, jest luźny, ale to jego zaleta, jednak dobre złożenie zminimalizuje to rozejście. Możesz też dodać troszkę więcej mąki, ale nie za dużo, by nie był suchy.
Ogólnie patrząc po zdjęciach to powinnaś dać mu spokojnie wyrosnąć w tej misce, a potem sprawnym ruchem naciąć i zdecydowanie głębsze nacięcia, polecam żyletkę :)
Serdeczne dzięki Paulinko! Przy wykładaniu z miski na blachę nie dostaje w kość, wychodzi bardzo ładnie i bez problemu, bo ściereczkę obficie wysypuję mąką. Popracuję nad składaniem ciasta Twoją metodą, bo bez bicia przyznaję, że robiłam to całkowicie po swojemu. A nacinam skalpelem, ale być może jednak za płytko. Następnym razem złożę tak jak Ty i natnę głębiej, po czym poinformuję o efektach :)
Aga to czekam an efekty, bo wiesz, wiele rzeczy trzeba wypracować samemu, ale możesz mi śmiało wierzyć, że „napinanie” brzuszka chleba daje dobre efekty i głębokie nacięcia też :) trzymam kciuki by to było to, a ja postaram się o kolejny fajny chleb, delikatny, ale może prostszy do składania :)
Paulinka, gorąco dziękuję, jak tylko pozjadamy to, co piekłam wczoraj, to następne będę piec ściśle według Twoich rad, a potem opiszę wrażenia!
Udał się! mój PIERWSZY chleb!


[..YouTube..] skąd mogę wziąć zakwas?
[..YouTube..] skąd mogę wziąć zakwas?
[..YouTube..] @sebdag zakwas trzeba zrobić :) youtube.com/watch?v=Z47pcIiVJNU
[..YouTube..] @sebdag zakwas trzeba zrobić :) youtube.com/watch?v=Z47pcIiVJNU
Paulinko, melduję wykonanie zadania:) Piekłam wczoraj dwa pszenne proste i dwa polskie. Jedne i drugie składałam według Twoich wskazówek i faktycznie-wcale nie jest to takie trudne! Jestem teraz zła na siebie, że tak lekceważyłam znaczenie poprawnego składania i robiłam jakieś dziwne kombinacje!
Faktycznie po Twoim składaniu chleb nie popękał! Tzn. jeden troszkę pękł, ale dokładnie w miejscu nacięcia a drugi wyszedł jak należy.
Dzięki za pomoc!
Aga cieszę się! :))))
Paulinko, pisałam to już ze sto razy i napiszę raz jeszcze-dzięki Twoim przepisom pieczenie chleba stało się moją pasją i obsesją! Piekarnie ze sztucznym obrzydlistwem omijam szerokim łukiem. Piekę już jakieś 2 miesiące i wciąż się nie mogę najeść tego chleba-jest fantastyczny zarówno jako świeżutki tuż po wystudzeniu, jak i czerstwy-kilkudniowy. Odkąd piekę-zjadamy te chleby do ostatniego okruszka, nic się nie marnuje.
Jest tylko jedno „ale”-hehehe! Odkąd piekę i pożeram te chleby, znacząco powiększyły się moje „brzuszne i udowe” obwody :(
Dziś znowu będę piec, jak zwykle-4 bochenki na raz. Piekę po 4 sztuki za jednym razem, na termoobiegu, a po wystudzeniu zamrażam-jest to dobra metoda na oszczędzanie czasu i prądu.
Aga ciesze się, że tak się wkręciłaś w pieczenie, to dla mnie największy komplement.
Jeśli zaś chodzi o te obwody, to polecam więcej razowych, szczególnie z nasionami, bardziej sycą :))))
rzeczywiście, po upieczeniu kilku takich chlebków mogę powiedzieć, że chyba to odgazowanie jest baaardzo ważne. Ostatni chleb popękał mi przy podstawie
Jaremara jak popękał to nie wyrósł dostatecznie, jak ma dziury to trzeba odgazować :) W Twoim przypadku wygląda na za mało wyrośnięty albo zbyt słabo/płytko nacięty :) trzeba próbować :)
witam.chlebek pieklam juz kilka razy ale zawsze mam problem z wyjeciem z miski.recznik mam dobrze posypany maka , ale jak ciasto do wyrastania przykryje scierka to zawsze sie poprzykleja.co z tym zrobic??
Bożena :) skoro się przykleja to znaczy, że za mało mąki, naprawdę, nadmiar można potem otrzepać. Zamiast mąki możesz spróbować z otrebami, a zamiast szmatką możesz przykryć przezroczystą folia spożywczą :)
dziekuje,za podpowiedz:)),mam jeszcze jedem problem:chlebki bardzo slabo mi sie przypiekaja,nie umiem uzyskac ciemnej chrupiacej skorki(chlebki sa bladawe chociaz pieke je okolo godz.)
Bożeno ileż osób chciałoby mieć ten problem :) z tego co piszesz musisz mieć bardzo niską temperature :) godzinę?! toż to węgiel by został… przynajmniej w mojej kuchence :) spróbuj ustawić temperaturę wysoką, taką jak sugeruję, a nawet wyższą, czyli bliską maximum piekarnika, ładnie spieka się wtedy skórka, wychodzi świetna! :)
Paulinko, chlebek wpisałam u siebie na blogu ;) Musiałam, bo mam jakiś szczególny sentyment do niego. Chyba przez to że z tego przepisu powstał mój pierwszy własnoręcznie upieczony chleb. I mimo że wyglądem nie przypominał wtedy bochenka, to był to najsmaczniejszy chleb w życiu :)) Pozdrawiam serdecznie.
Urtica widziałam, jestem po prostu oczarowana i nie ukrywam, że to dla mnie ogromna przyjemność :) cieszę się, że chleby tak Ci się spodobały, a Twoje bochenki są piekne!
Paulina, wszystko dzięki Wam :)
z ktorego etapu pieczenia chleba odkladam na zaczyn do nastepnego wypieku
Anonim ja nie odkładam chleba na zaczyn tylko mam zakwas i z niego robię zaczyn, tak jest „trwalej”, ale jeśli chcesz to w pierwszego
Witam, upiekłam pierwszy raz ten chlebek i wyszedł twardy w środku;( – taka zbita klucha. Co może być przyczyną? Pozdrawiam
Iga jak jest klucha w środku to po prostu za drugim razem nie wyrósł dobrze
robiłem zakwas 5 dni, trzymałem 2 dni w lodówce, wyciągnąłem, dokarmiłem, robił się 10h, używając wagi odmierzyłem dokładne ilości, zaczyn stał kolejne 10h, następnie dodałem resztę składników i wymieszałem, odstawiłem na godzinę w misce, potem w foremce na kolejne 2,5h -> jednym zdaniem wszystko krok po kroczku z tej strony. i co wyszło? jakaś kleista kupa, placek wielkości leżącej łyżki stołowej. do tego pól kuchni do mycia. trudno mi przyznać się do błędu bo sam w kuchni jestem dosyć biegły, no ale po takiej akcji to naprawdę ma się ochotę pochlastać. coś się teraz piecze i wrzucę zdjęcia jak się zrobi ale chyba skończy się na tym że zakwas i chleb się wyrzuci a ja tej strony więcej nie otworzę :[
zdjecia do postu wyzej
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/07/Zdjęcia-0006_2-1.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/07/Zdjęcia-0007_2-1.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/07/Zdjęcia-0010_2-1.jpg[/img]
Michał no cóż z takim podejściem to ja nic nie pomogę. Przeczytaj komentarze, zobacz jakie problemy chleb sprawiał i troszkę więcej pokory, bo naprawdę by wyszedł pierwszy chleb i to z dość trudnego moim zdaniem przepisu to naprawdę porwałeś się z motyką na słońce.
Wszystko w komentarzach jest jak sobie radzić z kłopotami, że lepiej za pierwszym razem piec w formie itd. Gdybyś zrobił tak jak w przepisie to by wyszło. Może zakwas nie miał mocy, może spróbuj dodać drożdży za pierwszym razem, ale nie możesz mieć pretensji, że coś Ci nie wyszło.
Ja zawsze próbuję pomóc i znaleźć rozwiązanie, wystarczy też poczytać.
Na moje oko (opis+zdjęcia) to tak: zakwas za słaby, źle złożony bochenek, za dużo wody lub zbyt płynny zakwas, przerośnięty lub nie wyrośnięty chleb i za pierwszy razem powinieneś piec w formie keksowej na papierze. Powtórz, zrób zgodnie z moimi uwagami i wtedy napisz, pozdrawiam :)
Acha i pieczenie chleba wymaga troszkę cierpliwości i serca!!! :)))
Dokładnie widzę, że kolega popełnił moje błędy – ciasto chyba za rzadkie (nie mam pojecia czemu, we wszystkich przepisach mi wychodzi rzadsze niz powinno :-O ), a na pewno przykleiło się do ściereczki, bo gołym okiem widać te miejsca. No i nic dziwnego, że przy szarpaniu ciasto siada. Żeby nie było za dobrze mi na koniec jeszcze się przypalił… Byłam mocno.. zła;) i sfrustrowana bo to nie był mój pierwszy chleb, chociaż pierwszy na samym zakwasie. Najciekawsza rzecz z tego wszystkiego jest taka, że… chociaż był płaski i lekko przypalony był najprawdę pyszny!!! ;))) i po 3 dniach mąż zażyczył sobie powtórkę :P więc próbuję – zobczymy;)
Małgosia moim zdaniem grunt to się nie poddawać i doskonalić się w chlebach :)
z tą wodą to kwestia wprawy i wyrabiania, lekkiego podsypywania mąką itd.
Możecie mi wierzyć, że smaczniejszy będzie nawet lekko rozjechany niż twardy bo wody za mało :)
Będę wdzięczny za wyjaśnienie jednej rzeczy. Czy jeżeli w przepisie mam podaną mąkę np. pszenną tym 500, a chciałbym użyć typ 750 lub 2000. To czy przepis wyjdzie? Jaka będzie różnica. Bo rozumiem, że w dół do zmieniać się w ogóle nie powinno. Z góry dziękuję za odpowiedź
Efekt podejścia nr 3:
;)))
Malgosia toż Twój chlebek to do podręcznika powinien trafić jako ideał! suuuper, piekna skórka, jaki miąższ, mniam!
hehe, kazałaś się doskonalić to się słucham :p ale to oczywiście przypadek ;) i oczywiście skoro pięknie wygląda to nie smakuje już tak cudownie jak ten rozklapciały i przypalony;P ale właśnie pracuję nad tym ;]
Witam Paulinko :-)
Przepis na chleb polski jest po prostu rewelacyjny, piekę go bardzo często, wszystkim bardzo smakuje. Jest zgodny z zasadą że nie należy się poddawać jak coś za pierwszym razem nie wyjdzie. Pycha i jeszcze raz pycha :-)
PS.Mam nadzieję, że nie będziesz miała nic przeciwko temu, że umieściłam go na swoim blogu?.
Pozdrawiam serdecznie
Manoria no coś Ty jest mi szalenie milo! cieszę się, że chleb smakuje, że nie poddałaś sie i pieczesz, dla mnie to wielki komplement! :) ściskam i smacznych wypieków życzę
Andrzeju, piekłam z mąki pszennej 2000. Różnica jest taka, że chleb trzeba piec dłużej i jest bardziej klejący. Trzymaj się lepiej oryginalnego przepisu. To jest ulubiony chleb całej rodziny. Piekę dwa naraz i dzielę się z najbliższymi. Paulinko dziękuję.
Zabieram sie za moj pierwszy chlebek :)
Przez caly tydzien przygotowywalam zakwas , dokladnie wedlug Twojego przepisu ( i nie moglam sie juz doczekac konca, ale nadszedl wreszcie ten dzien ). Teraz ciasto odstawilam do wyrastania za kilka minut zabiore sie za skladanie (tego najbardziej sie boje ). Odezwe sie za kilka godzin aby poinformowac o ofekcie koncowym :)
Pozdrawiam cieplutko :)
Ilona trzymam kciuki!
Chlebek wyszedl w smaku bardzo dobry :)
Nie wiem tylko czemu skorka nie jest chrupiaca ( a taka uwielbiam ) ?
I jeszcze jedno pytanie: na waszych zdjeciach chleb jest duzo jasniejszy (chodzi mi o srodek ), a moj wyszedl dosyc ciemny, taki typowy razowiec. Nie wiem co robie zle ? W smaku jest naprawde pyszny ale osobiscie wole troche jasniejszy…
Moze do zaczynu zamiast zytniej dodawac pszenna make ?
Ilona a do chleba uzywasz makę pszenna? ja zaczyn mam na żytniej, jeśli chodzi o skórkę to chrupiąca jest na początku raczej, już kolejnego dnia bardziej miękka, ale możesz posmarować przed pieczeniem oliwą będzie bardziej chrupka :)
Tak , uzywam pszenna make.
A teraz juz wiem wszystko :) Poswiecilam na to troche czasu i przeczytalam wszystkie komentarze pod przepisami (chlebowymi i zakwasowymi).
Jestem o „niebo” madrzejsza i nie bede Ci narazie zawracac glowy.
Pozdrawiam cieplutko i zycze udanego wyjazdu :)
Ilona :) w komentarzach jest naprawdę duzo wiedzy :) ale pytaj :))) trzymam kciuki
Bardzo dziekuje :)
Wczoraj znowu upieklam pyszne chlebki. Jeden z ziarnami slonecznika-niebo w gebie – i drugi z kminkiem, mniam.Znikly w oka mgnieniu !!! No ale przy mojej 5-cio osobowej rodzince to nie dziwota , tym bardziej ze juz dawno nie jedlismy tak pysznego chleba ( amerykanie uwielbiaja bialy chleb tostowy, dla mnie to jest guma i klucha ). Teraz uzylam czesc zakwasu zytniego jako podstawe do pszennego i niedlugo bede piekla dwa rodzaje chleba :)
Mam jedno pytanie .
Czy moge dokarmiac moje zakwasy wieksza iloscia maki i wody?
Boje sie , ze w pewnym momencie po prostu mi go zabraknie :)
Chleb juz od kilku tygodni nalezy do moich ulubionych :)
Dzis zamienilam czesc maki pszennej (dokladnie 300 g) na typ 2000, dodalam ze 2 lyzki maki bo ciasto wydawalo mi sie za rzadkie, a syropem z agawy zastapilam cukier. Wyszedl smaczny, chrupki razowiec.
Dziekuje za przepis.
Paulinko, dzieki Tobie udoskonalilam swoje piekarskie umiejetnosci, za co bardzo dziekuje i przesylam pozdrowienia.
Chleb pyszny i wychodzi super, piekłam już kilka razy, bardzo dobry przepis
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/09/chleb 1.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/09/chleb 4.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/09/chleb 3.jpg[/img]
ależ piekny bochen! cudo! gratuluję :)
Chciałabym się pochwalić moim pierwszym chlebkiem. Jednocześnie chciałabym podziękować za tę stronę, pomysły, przepisy. Ostatnio to siedzę głównie tutaj, przeglądam, piekę, próbuję i …. bardzo mnie to wciąga!
Ponadto korzystam z rad, czerpię z pomysłów i tak oto powstał chlebek w foremce silikonowej (poradnik o formach;) a także inne pychotki, gdzie pochwalę się również zdjęciami!
Pozdrawiam serdecznie.
Kasiu bardzo ładny ten Twój chleb :)) cieszę się ogromnie, czytać takie komentarze to dla mnie wielka frajda! dziękuję i trzymam kciuki za udane wypieki :)
robię ten chlebek co drugi dzień,jest rewelacyjny,wszyscy się nim zachwycają,wychodzi bez problemu,z tymże ja go robię w keksówkach(jest łatwiej),bardzo fajna strona,dzięki za przepisy
Właśnie wykroiłam kromeczkę z mojego pierwszego chlebka na zakwasie.
Ciasto wyszło mi bardzo „rozlazłe”, przez pierwszą godzinę w koszyczku chyba wogóle nie drgnęło, miałam problemy z przełożeniem go na blachę…Już wydawało mi się że nic z tego nie będzie- piekłam bo szkoda mi było wyrzucić. I co? Wyszedł zgrabniutki, wypieczony na zewnatrz i mięciutki w środku, przepyszny chlebek ;-))))
Karolina uffff to się cieszę bardzo, ten chleb jest baaardzo wdzięczny do pieczenia choć rozlazły :) polecam piec w formie wyłożonej papierem do pieczenia :)
Spróbuję piec w formie co nie oznacza że zamierzam poddać się z koszykiem;-)))
przejrzałam komentarze i chyba nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie, więc je zadaję: Jak głębokie powinno być nacięcie na chlebie? po ok 1cm czy więcej? Robiłam już kilka podobnych chlebków i jeszcze nie mogę wyczuć jak głęboko pociąć chlebek. Z góry dziękuję za odpowiedź!
Ancona nawet więcej, ale max 2 cm, trudno to wyczuć, po prostu jak ładnie natniesz to on się rozejdzie :)
hmm chlebuś kończy się piec. Też mi za dużo nie urósł i oklapł przy wyłożeniu na blachę, w piekarniku się co prawda co nie co podniósł, ale …
„mam pewną hipotezę!” (jak to mówi jeden T-rex z bajki mojej córci)
włożyłam go do za dużego koszyczka. Może w mniejszym mi lepiej podrośnie? (chociaż patrząc na to, jak Tobie Paulino ślicznie wyrósł zastanawiam się czy dobrze kombinuję :P ) . Dodam, że zakwas mój ma ponad 2 tyg, i był dokarmiany z na jakieś 8-10 h przed przygotowywaniem zaczynu – wtedy ślicznie podrósł.
łał.. Myslałam, że będzie kicha, ale nie. Ładnie urósł w środku, nawet są dziury i nie jest zbity. Mięciutki miąższ – to najważniejsze. Córcia od razu zabrała mi piętkę – co widać na zdjęciu – nie chciała mi jej oddać :D.
Następnym razem dam do wyrastania w mniejszym koszyczku, bo na 99% jestem przekonana, że lepiej będzie wyglądał zewnętrznie.
Mniaaam – coś czuję, że jutro będę musiała go ponownie piec :P
Ancona super, pięknie wyszedł Ci chleb, dziury jak z książki :)))) bardzo, bardzo ładnie wygląda!
dzięki :)
już wyrastają mi bułki na zakwasie z podwójnej porcji, bo chlebek znikł nie wiadomo jak już w 2h po upieczeniu :D a z jednej porcji to mi się nie opłaca piec, jak już zauważyłam po moich poprzednich wyrobach piekarskich :P
Witam,właśnie piekę mój pierwszy chleb na zakwasie:)Zaczyn miałam siedmiodniowy ciasto udało mi się zrobić raczej bez problemu,choć rzeczywiście dość lużne,nawet udało mi się bez problemu poskładać.Włożyłam do koszyczka ,no i po sześciu godzinach wyłożyłam na blachę choć za bardzo nie urosło.Rozjechało się dość porządnie na boki i zrobiło się takie plaskate,więc pomyślałam”pierwsze koty za płoty” najwyżej zjemy placek chlebowy.Ale jak po pietnastu minutach zajrzałam do piekarnika to aż mnie zatkało bo ten placek skoczył do góry więcej niż dwa razy i wygląda jak „prawdziwy polski chleb”:) nie wiem co będzie po upieczeniu,mam nadzieję,że zostanie taki ładny no i w środku też będzie ok.Muszę przyznać,że zrobił mi nie lada niespodziankę po tym pierwszym”rozjechaniu” pozdrawiam
No właśnie tak sie rozpisałam o tym moim „placku” co to sie w bochenek przemienił,że zapomniałam o co chciałam się zapytać,
Otóż Paulinka,czy ja powinnam zakwas przed pieczeniem dokarmić i potem po paru godzinach zrobić zaczyn,czy tez mogę po prostu zrobić zaczyn z niedokarmionego?Tak zrobiłam tym razem ale nie wiem czy zaczyn po iluś gdzinach ma urosnąć? mój nie urósł.
Ale chlebuś super.
Wrzuciłabym zdęcie ale nie wiem jak:)
Mariola zdjęcia chwilowo są niedostępne, powinny działać w ciągu 2 dni, ach, przed świętami coś nam padło.
A zaczyn – jeśli używasz zakwasu stale to nie musisz go karmić przed dodaniem do zaczynu, jak okazjonalnie to warto dokarmić tak jak piszesz i dopiero po czasie zrobić zaczyn.
Bardzo się cieszę, że ładnie skoczył do góry :) trzymam kciuki by w środku też był piękny :) a innym rozwiązaniem jest pieczenie w foremce :) to co, teraz kibicuję kolejnym wypiekom :)
Ano w środku też był piękny chociaż za mało naciełam i w jednym miejscu była dziura.Ale był w smaku fantastyczny i szczerze mówiąc zanim dobrze ostygł to pochłonęłam z masłem chyba jedną trzecią,ochchchch pycha.
A co do foremki to napiekłam się z gotowych backmischungów w foremkach (też były dobre,ale to nie to,gotowe mają wzmacniacze) i teraz chcę tylko takie „prawdziwe:)Za dwa dni drugi chlebek a na święta to już wszyscy chcą!
Dzięki za ten ( I inne) przepis:)
Mariola cieszę się bardzo :))) to trzymam kciuki za kolejne chleby :) ten chleb właśnie ładnie też wychodzi w formie, na święta właśnie się zastanawiam czy piec w formie czy luzem :))
Witaj Paulina,chciałam spytać czy piekąc chleb w foremce .ma wyrastac w koszyczku i potem do foremki czy tez po złożeniu od razu do foremki? i czy foremkę trzeba czymś wysypać czy posmarować? pozdrawiam

ach a w załączeniu moje ostatnie dzieło,
Anonim ale ładny chlebuś! :) chleb ma wyrastać w foremce (to drugie rośnięcie, bo pierwsze w misce). Formę koniecznie (!) wyłóż papierem do pieczenia :)
Witam.
Mam pytanie odnośnie nacinania chlebka. Otóż jak już pięknie wyrośnie i próbuję go naciąć chleb zapada się znacznie do środka, jak balonik przekłuty szpilką:). Czy tak ma być czy moje ciasto jest zbyt rzadkie? PROSZĘ O RADĘ:)))
Małgosiu musisz mieć ostrzejszy nóz, spróbuj żyletką :) aaa i proponuję być nacięła go wcześniej, troszkę wcześniej, powinno pomóc, polecam w tym wypadku np. rośnięcie w formie to też troszkę ułatwia :)
Piekę w formie bo nie czuje się jeszcze na tyle pewnie by spróbować bez:). A natnę jutro wcześniej, zobaczymy czy pomoże:) bo muszę piec codziennie 2 chlebki dla moich żarłoczków. Muszę się pochwalić że już kilkakrotnie proszono mnie o upieczenie tego chlebka dla znajomych:)! Mam prośbę jeszcze byś zaproponowała mi któryś z przepisów na chleb bo mam ekstra zadanie na poniedziałek gdyż kardiolog mojej córki zażyczyła sobie mego wypieku:)))
dzisiaj upiekłam chlebek jest pyszny ale po przełożeniu na blaszkę odrazu się rozpłaszczył o nacięciu nie było mowy jaka może być przyczyna dodam że po pierwszym odgazowaniu rósl 2,5 godz i urósł dwukrotnie więc stwierdziłam że mu wystarczy bo mam w domu piec kaflowy i miał cieplutko moim zdaniem urósł szybko więc niewiem co sie stało i jeszcze prosiłabym o dokładne opisanie tego odgazowywania i składania bo być może tu jest przyczyna:)
właśnie znalazłam na twojej stronie jak odgazować chleb i jak go złożyć myślę że to była przyczyna niepowodzenia dziękuję za świetną stronkę napewno często będe z niej korzystac
Marzena spróbuj proszę piec w foremce :) a ogólnie wiele zależy od dobrego złożenia, jak się mu napnie ładnie brzuszek to idzie do góry :)
dziękuję za podpowiedz ale ja się tak łatwo nie poddam to ma być piękny bochenek zaczyn już się robi jutro piekę chleb życz mi powodzenia napewno napiszę czy się powiodło
wlaśnie upiekłam chlebek nie poddałam się i udał się bez foremki jest dużo lepszy
[...] A tak powa?nie, to bigos staropolski jest po prostu przepyszny. Syci niesamowicie, apetycznie pachnie na ca?y dom, tak, ?e po prostu chce si? jeszcze dok?adk?. Polecam podawa? z ciemnym pieczywem, na przyk?ad kromk? chleba polskiego. [...]
Super chlebek ,będę go piekła częściej.
Paulinko, zamierzam właśnie upiec swój pierwszy chlebek, ale mam małe pytanko: kiedy wkladam do koszyczka ciasto na chleb aby wyrosło, to wkładam łączeniem po składaniu do dołu, a potem do piekarnika łączeniem do góry, tak? Tak samo z bułeczkami? I jeszcze jedno, jak ustawić piekarnik? Czy piec na termoobiegu czy np. tylko z grzaniem od dołu? Wszystkie moje ciasta piekę zawsze na termoobiegu i wychodzą świetnie, a jak robić z chlebkiem? Przy okazji uznanie ogromne dla Waszej strony, jest FANTASTYCZNA!!!!!
Anusia do koszyczka łączeniem do góry i wtedy na blaszce ląduje łączeniem do dołu :) bułeczki zawsze łączeniem do dołu :) to co brzydkie ukrywamy :) chyba, że polski chleb pieczesz w formie, na pierwszy raz polecam, to wtedy to nie ma znaczenia :)
Ustawienia piekarnika to sprawa troszkę indywiduzalna, ja polecam dół lub dół+termoobieg, z tą górą wiele osób ma problemy, bo chleb się spieka i już nie ma gdzie rosnąć :) jeśli ciasta są dobre na termoobiegu to bym nie zmieniała, najwyzej z czasem wybierzesz lepsze rozwiązanie :)
trzymam kciuki!
Dziękuję Paulinko, że tak szybko odpisałaś. Mój zakwas stoi od soboty i już widać, że zaczyna pracować. Czy później jak już dojrzeje trzeba trzymać go cały czas w lodówce? Jak trzeba się nim opiekować już po siedmiu dniach kiedy dojrzeje? Czy codziennie po łyżce mąki i wody i potem do lodówki? Pisałaś, że twój zakwas ma już dwa lata. Jak go przechowywać? Czy po wyjęciu z lodówki w dniu w którym chcę upiec chleb mam go dokarmić przed pobraniem czy po? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam cieplutko w ten mroźny dzień (u mnie -18 stopni, brrr).
Anusia jak nie używasz to siup do lodówki i wystarczy karmić go raz na tydzień, jak używasz (tajk jak ja) to go karmie za każdym razem ja troszkę go zabiorę, dzięki temu mam ciągle tyle samo :) kwestia czy karmić przed czy po jest dość swobodna, lepiej przed by ruszył, jak poznasz dobrze swój zakwas to będziesz wiedziała, że czasem można i po :)
kilka nieudanych prób wg przepisów z innych blogów mam za sobą, mam nadzieję, że ten chlebek w końcu się uda, bo ileż można wypiekać dla ptaszków ? ;)
Mimi trzymam kciuki i polecam na pierwszy raz zrobić go w formie wyłożonej papierem do pieczenia :) bo jak zauważysz w komentarzach jest to dość luźny chlebek ale wychodzi pięknie :)
hehe, racja racja, ale ja uparta, chciałam taki łady okrąglutki i mam podpłomyk, bo wybrałam za duży durszlak na formę ;)
Ale w smaku jest w miarę dobry, więc będzie następna próba w keksówce.
” W miarę”, bo mam kłopot z piekarnikiem (: Tak wysoką temperaturę mogę uzyskać tylko grzejąc góra-dół albo dół + termoobieg. I w obu przypadkach chleb się za szybko spieka z góry, a przez to nie zdąży odpowiednio wyrosnąć.
Jutro spróbuję przykryć wierzch folią aluminiową. Zastanawiam się, czy nie kupić oryginalnego garnka rzymskiego do pieczenia chleba, mogłabym te pierwsze 10 minut piec z pokrywą. Pozdrawiam i dziękuję za przepis :)
Witam
Zrobiłem dziś po raz drugi. Za pierwszym razem był naprawdę luźny jak wkładałem go do keksówki, tym razem było dużo lepiej i najpewniej nastepnym razem będzie już pieczony na blaszce.
W smaku jest bezbłędny.
Zrobiłem z 3 porcji – wyszły 2 bochenki 1,25 kg i 1,1 kg.
Chociaż nie wyglądają idealnie to są nieziemskie
Pozdrawiam


Adam wygląda pięknie! cieszę się, że wyszedł i trzymam kciuki za kolejne!