Carpaccio


Carpaccio to danie kuchni włoskiej. W wersji oryginalnej to cieniutkie plasterki polędwicy wołowej polane oliwą i posypane twardym, aromatycznym serem. Danie wywodzi się z Wenecji, z lokalu Harry's Bar, a swoją nazwę podobno zawdzięcza obrazowi autora o nazwisku Carpaccio.

Carpaccio można też przygotować z cielęciny czy łososia, popularne są też różne odmiany carpaccio owocowych, bo teraz ta nazwa częściej kojarzy się z czymś "cienko pokrojonym" niż z konkretnym daniem. Mięso najlepiej przed krojeniem mocno schłodzić, a nawet delikatnie zmrozić (nie może być jednak zamrożone). Potem trzeba pokroić na cieniutkie plasterki. Im cieńsze, tym lepiej, choć jeśli sprawia Wam to problem, to podpowiem, że można je delikatnie rozbić tłuczkiem przez folię. Zamiast mięsa surowego, możecie też wykorzystać suszone na słońcu włoskie szynki.

Carpaccio krok po kroku

  • czas: ok. 10 minut
  • liczba porcji: 2–3 jako przystawka

Składniki:

  • polędwica wołowa ok. 300 g
  • oliwa
  • ew. sok z cytryny
  • ser twardy
  • kapary
  • Carpaccio przygotowanie

    Krok 1: Polędwicę wołową mocno schłodzoną kroję na wąskie plasterki, ewentualnie delikatnie rozbijam tłuczkiem. Polewam oliwą (można też dodatkowo sokiem z cytryny), podaję z ziołami i ewentualnie serem. Smacznego.

Carpaccio
Carpaccio

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 9

  • Roman z Facebooka

Venice, city fro the fairytail!:)

  • Joanna z Facebooka

czyli czas na Włochy :) fajna wyprawa :)

  • Christine z Facebooka

Hum!!! uwielbiam Carpaccio(jak robie Carpaccio ,to klade mieso 30 mn do zamrarzarki)to lepiej sie kroji z krajalnica….Pycha…Zycze wam Romantyczny pobyt w Wenecji….

  • Joanna z Facebooka

Hmm, ciekawy pomysl na przekaske. Szkoda, ze nie mam krajalnicy i talentu do krojenia cienko wedlin. Ale jakos trzeba bedzie sobie poradzic :-)

Hehe… Wlasnie zjadlam carpaccio dzis na kolacje. Mieskzam we Wloszech. Tu kupuje sie mieso na carpaccio gotowe, cienko pokrojone w sklepie, takie az przezroczyste plasterki… oprocz tego mieso to samo w sobie ma juz armoat :) Zjadlam posypane cieniustkimi plasterkami parmigiano reggiano i rucola (polska nazwa to rokietta siewna, ale nie wiem czy w polsce mozna kupic), wszystko posolone i popieprzone i polane oliwa z oliwek… Pycha!

Ps. Jestem do tylu z Twoimi nowymi przepisami :( 12 lipca przyszedl na swiat Leonardo :) i od tego czasu kuchnia odeszla w dalszy plan…
Pozdrawiam

Paulina Stępień

Ewa wow to zazdroszę pysznego włoskiego carpaccio, my wlaśnie teraz piszemy ze słonecznej Italii :) i w ogole wszystkiego naj dla malucha! ściskamy

No to skoro piszecie z Italii (gdzie dokladnie jestescie? jesli mozna wiedziec?) to koniecznie sprobujcie carpaccio z rucola i grana :) Wloskie lody! i wedliny (bresaola, prosciuto crudo, speck, salame :)
Milych wakacji

Paulina Stępień

Ewa chwilowo jeszcze w Wenecji, ale jedziemy na południe, mam wrażenie, że we Włoszech utyję, tu wszystko jest pyyyyyszne

byle co,pisze ktos kto nie umie robic carpaccio,kto podaje takie grube plastry baran jakis