Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie


Mięciutkie, leciutkie i delikatnie maślane bułeczki, a w zasadzie chlebek. Bułeczkom nadałam kształt chlebka i bardzo mi się taka wersja spodobała. Są świetne i łatwo się je robi – czego chcieć więcej?

Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie to propozycja w kolejnej edycji "Weekendowej Piekarni", którą tym razem prowadzi Atina. Muszę przyznać, że są wyśmienite. Bardzo nam zasmakowały i na pewno wejdą do naszego stałego repertuaru.

Smakują świetnie ze wszystkim, pyszne zarówno z konfiturą, ale i serem żółtym. Bardziej wytrawne z wędliną, a z twarożkiem wydają się słodsze. Takie pieczywo w sam raz na śniadanie. Ze wszystkim smaczne :)

Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie krok po kroku

  • czas: ok. 3 h
  • liczba porcji: chlebek do foremki 22x12 (formowany z 8 bułeczek) lub 8 bułeczek (lub 16)

Składniki:

  • 280 g mąki pszennej (typ 480)
  • 5 g drożdży instant (lub 10 g drożdży świeżych)
  • 125 ml mleka
  • 30 g masła (rozpuszczonego)
  • 1 łyżka cukru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli

plus:

  • 15 g masła do smarowania (rozpuszczonego)

Moje porady:

  • Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie – przygotowanie

    Krok 1: Drożdże rozczyniam w mleku (jeśli są świeże, a jeśli instant, to wsypuję do miski). Do miski wrzucam wszystkie składniki ciasta i mieszam.

  • Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie

    Krok 2: Następnie przekładam na blat i zagniatam, ciasto jest bardzo proste do wyrabiania.

  • Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie

    Krok 3: Formuję w kulkę i smaruję rozpuszczonym masłem. Władam do miski i odstawiam do wyrastania na 1,5 h. [na zdjęciu przed wyrastaniem]

  • Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie – przygotowanie

    Krok 4: [na zdjęciu po wyrastaniu]. Wyjmuje z miski, zagniatam parę razy i wałkuję na prostokąt o wymiarach 20x40 cm.

  • Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie – przygotowanie

    Krok 5: Prostokąt dzielę na dwa paski 10 cm, a następnie te paski na 4 części. (Można też na 4 paski po 5 cm i każdy na 4, wtedy wyjdzie 16 sztuk). Każdy mały prostokącik smaruję masłem i składam na pół (ale takie nierówne pół, tak, że zostaje 1 cm nadmiaru).

  • Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie – przygotowanie

    Krok 6: Te złożone kawałki układam w keksówce jeden za drugim (właśnie na tym nadmiarowym kawałku układam kolejne kawałki, tak, by zachodziły na siebie). Przykrywam i odstawiam na 45 minut do wyrośnięcia.

  • Bułeczki z Hotelu Parker House w Bostonie

    Krok 7: [na zdjęciu wyrośnięte bułeczki, tworzące chlebek, w keksówce]. Smaruję po wierzchu masłem stopionym i wstawiam do nagrzanego piekarnika do 220°C na 15–20 minut (zazwyczaj wystarczy mi 15 minut). Smacznego.

Chlebek z hotelu Parker House
Chlebek z hotelu Parker House

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 28

wyglądają znakomicie ,a że są pyszne to też wiem

Wyglądają ślicznie ! U mnie wymagają kolejnej powtórki, bo bardzo wszystkim smakowały:)

Margot – oj pyszne :)
Szarlotku – u mnie też będzie powtórka, na pewno nie jedna :)

Hola,

fantastyczne ! Wyszly mi dzisiaj z potrzeby stworzenia jakiegos szybkiego prostego a’la wloskiego pieczywka . Podalam je do spagetti , z maselkiem .
Zdradzilam , gdyz nadalam inny ksztalt i dodalam przyprawe cebulowa i troszke startej papryki Chile !

Przepis na ciasto Fantastyczny !
Pychota!

cieszę się mexykanko, no super zmiany wprowadziłaś, przepis na ten chleb nadaje sie super do modyfikacji :) hihi

to musi być pyszne.. mniamm:))

  • jestem wrazony :)

Czy trzba koniecznie tak ukladac? Czy bez ukladania tez bedzie tak pyszne?

Paulina Stępień

nie, nie trzeba układać, po prostu tak dodatkowo mają troszkę masełka w środku, są takie, hmmm mięciutkie bardziej. Ale jak mam enia to po prostu robię bochenek i też jest super

Chlebek przepyszny. Taki bardzo maślany – mojemu mężowi przypominał chałkę. Najlepszy z miodem lub dżemem. Polecam go zrobić.
Na pewno warto układać warstwo-bułeczki jak w przepisie, ponieważ efekt wizualny jest niesamowity. Mam wrażenie, że dzięki takiemu układaniu chlebek jest również lepszy, ponieważ dochodzą dodatkowe maślane warstwy z posmarowanych kwadratów. Jedyna modyfikacja u mnie: chlebek wyszedł trochę ciemniejszy – zawsze piekę krócej, niż w przepisie, bo mam chyba „mocniejszy” piekarnik.

przepyszne buleczki, pieke kolejny raz.Zreszta co tu duzo mowic wszystkie Twoje przepisy sa wspaniale.Pozdrawiam serdecznie..

Gratuluję pasji

Witam. Czy szerokość foremki nie jest czasami 10 cm, a nie 20 cm? Właśnie zastanawiam się na jakie paski pociąć swoje ciasto pod swoją keksówkę…. Jeśli prostokąty w przepisie mają wymiar 10×10 cm i na szerokość wchodzą na styk do foremki, to Pani forma ma chyba jednak szerokości 10 cm…?

Paulina Stępień

Moniko oczywiście szerokość foremki to keksowoka 10-12 cm :) przepraszam za błąd

Ciasto wg powyższego przepisu wypełniło moją keksówkę o wymiarach 11×31 cm do połowy.

piękne i zapewne pyszne ! własnie robię zwykły tostowy, na śniadanko dla śpiącyc jeszcze dzieciaków, a ten zrobię za tydzień !

polecam, chlebek jest świetny! :)

Zaraz zjem monitor :D

poproszę podać wykonawce tego niezwykle klimatycznego „songa”

Jestem w trakcie czekania aż chlebek bułeczkowy wyrośnie już w foremce. Tylko foremka ciut za długa. Ciekawe co z tego wyniknie. Jeszcze godzinka i nadejdzie chwila prawdy :-) Pewnie spróbuję zanim wystygnie ;-)

Paulina Stępień

Lidan trzymam kciuki a jak dłuższa forma to po prostu niższy, więc możliwe, że czas pieczenia będzie ciut krótszy, sprawdź patyczkiem :)

Paulina, dzięki za trzymanie kciuków. Skutecznie to robiłaś :-) Wprawdzie „bułeczki” nie są (hm…w zasadzie to już były) takie idealnie równe ale wyrosły i upiekły się ładnie faktycznie na samej dolnej grzałce (na ostatnie 5 minut włączyłam górną) Zastanawiałam się jak to później się kroi…a może rwie ale okazało się, że w większości dało się pokroić na zgrabne kromeczki. PYCHA!!!
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/BueczkizhoteluParker.jpg[/img]

Paulina Stępień

Lidan no pięknie! :))) cieszę się, że tak ładnie wyszło!

Za drugim razem wyszło nie tak pięknie, jakoś tak niezbyt równo :( Jednak tym razem zagniatałam własnoręcznie od A do Z !!! Podsypałam pewnie więcej mąki niżby dała Paulina…mam nadzieję, że będzie tak samo smaczne jak poprzednio. Tylko ze względu na większą keksówkę pokroiłam ciasto na 10 kawałków licząc, że ładniej wypełni foremkę ale chyba nic to nie dało.
Jeśli dobrze rozumiem można upiec te „bułeczki” w formie prostego chleba oraz pojedynczych bułeczek, tak? Tylko jak wtedy smarować tym masełkiem? Bułki pewnie można jakoś przez środek i potem złożyć na pół, a chlebek taki prosty do foremki?

Paulina Stępień

Lidan no wtedy po prostu dajesz bez masła albo na wierzch tylko, też wychodzi dobre :)) to z tym rolowaniem też fajny pomysł :)

Jaki typ mąki do tych bułeczek? 450? czy coś wyżej?

Przypomnialam sobie o tym chlebku w sobote i na niedzielne sniadanko do pasty jajecznej byl w sam raz. Na pewno ten bulkowy chlebek jest bardziej syty niz kupny bo zjedlismy tylko po 2 kromki a z pasta zawsze „wchodzilo” nam wiecej kupnego pieczywa. Ale sie naglowkowalam jak go upiec rownoczesnie z brioszka bo rownoczesnie mi wyrosly obydwa ciasta, a kazde wymagalo innego czasu pieczenia i innej temperatury. Ale udalo sie.

Paulina Stępień

Lidan to cieszę się ogromnie :) w razie takich problemow zawsze wybieraj np. niższa temperaturę lub po środku, a czas kontroluj patyczkiem ;-)

Wlasnie tak zrobilam! Uznalam ze skoro moj chory piekarnik po przelaczeniu na sama dolna grzalke i tak nie trzyma temperatury wiec nie ma roznicy wielkiej czy bedzie 200 czy 220 stopni. Jako ze brioszka miala sie piec ok 40 minut wiec ja wstawilam najpierw a chlebek, ktory mial duzo krotszy czas pieczenia pozniej. Na koniec wlaczam gorna grzalke zeby pieczywo sie przyrumienilo i calosc dopiekla dlatego zalezalo mi zeby obydwa wypieki w podobnym czasie konczyly pieczenie.