Delikatne, mięciutkie bułeczki z czekoladą i kokosem. W sam raz na słodkie śniadanko. Idealne na kanapeczki z nutellą albo twarożkiem z miodem. Nie są za słodkie. Chociaż ilość cukru można oczywiście zwiększyć. U mnie mój Mąż nie przepada za słodkim pieczywem. Te są takie akurat. Ja dałam gorzką czekoladę, ale można dać mleczną albo białą.
A bułeczki z czekolada i kokosem to moja propozycja w kolejne edycji, 58 już, Weekendowej Piekarni. Dziękuję wszystkim chętnym za wspólne pieczenie, za zdjęcia zostawione u mnie i linki do własnych publikacji. Bardzo się cieszę i jest mi niesamowicie miło.
A tym, którzy jeszcze nie upiekli to bułeczki gorąco polecam, są bardzo proste. Smaczne, szczególnie dobre jako drugie śniadanko na słodko. Można je jeść również same, bo prostu jak pyszne słodkie bułeczki. Smacznego.
A może chcesz upiec inne: Pieczywo pszenne, Pieczywo słodkie, Pieczywo z owocami
Wielkość bochenka: 9 dużych bułeczek
Składniki
- 570 g maki pszennej
- 12 g drożdży suchych lub 24 g świeżych
- ok 185 ml mleka
- 85 g masła roslinnego
- 5 łyżeczek cukru (dla słodkolubnych polecam więcej)
- 2 jajka
- 1 łyżeczka soli
- 1/2 szklanki wiórków kokosowych
- 2 rządki czekolady (6-8 kostek)
plus:
- jajko do smarowania
Zobacz jak zrobić bułeczki z czekoladą i kokosem – film HD
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/wS29hkJK7QY
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:


















Bardzo ładne bułeczki:) Próbowałam Ci wysłać zdjecie swoich ale nie wiem, cos mi chyba nie wyszło:)
jakie puszyste, pięknie wyszły tobie Paulina ,ale się nie dziwię bo u ciebie pieczywo zawsze smakowicie wygląda
Dziękuję za gospodarzenie WP
Pięknie Ci wyszły! i widzę, że były bardziej zdyscyplinowane, niż moje :)
Wiosenko – już poprawiłam (w nazwie pliku były polskie znaki i się zbuntowało) ;-)
śliczne zdjęcie i pieknie wyglądaja, jakie smakowite! fiu fiu
Margot – oj Margot słysząc to od Ciebie czuję się zawstydzona :) ale dziękuję za miłe słowa i dziękuję za możliwość gospodarzenia, to wielka przyjemność i ogromna frajda
Grażynko ale Twoje też bardzo fajne, zresztą Twój sposób przywoływania ich do porządku ogromnie mi sie podobał ;-)
Śliczne są Twoje bułeczki Paulinko! Bardzo mi się podobają! :)) POzdrawiam:)
Witam
Trafiłam do Was przypadkiem i jestem zachwycona tym blogiem.Własnie wyhodowałam zakwas i uczę sie piec na nim chleb.Nie jestem jeszcze w pełni zadowolona ponieważ chlebki niby wyrastają ale przy krojeniu brudzą nóż a tak chyba nie powinno być.Ale uparłam sie i bede dalej probowala.Mam pytanie czy mogłabyś Paulino podać przelicznik zakwasu tzn nie w gramach tylko np na ilość łyżek /nie posiadam wagi a głupio z zakwasem biegać do sklepu.Bardzo dziekuję i serdecznie pozdrawiam Ela
Elu waga rzecz bardzo, bardzo przydatna, szczególnie przy zakwasowym pieczywie :) Jeśli moczy nóz to znaczy, że za mało wysechł, a to znaczy, że dłużej powinien siedzieć w piekarniku. Jeśli boisz się, że za bardzo się zrumieni to przykryj folia aluminiową :)
A co do przelicznika to 15 ml to około 1 łyżka, i jest to bardzo przybliżone, bo to raczej miara dla wody. Ale ja czasem w pośpiechu, z lenistwa daję 4 pełne łyżki zakwasu uznając, że to 60 g :)
Ale zakup wagi Ci polecam, w supermarkecie można dostać malutką elektroniczną wagę kuchenną za naprawdę niewielką kasę a bardzo ułatwia życie :) Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa, na wszystkie pytania zawsze Ci odpowiem, więc śmiało pisz :)
Bardzo dziękuj za odpowiedż a za wagą się rozejrzę.
[..YouTube..] moge polecić wszystkim te słodkie bułeczki!
[..YouTube..] moge polecić wszystkim te słodkie bułeczki!
mmm… spróbuję zrobić jak mi się uda to dodam zdjęcie :D