To miłość od pierwszego kęsa! Słodkie bułeczki drożdżowe z makiem zrobiłam na kilka dni, tak do podjadania, a teraz zastanawiam się na poważnie czy nie powinny zastąpić makowych wypieków na wigilijnym stole -- serio! A przynajmniej powinny się na nim pojawić. Są pyszne, pełne makowego nadzienia, słodkie (chociaż lukier cytrynowy troszkę równoważy smaki) i proste do zrobienia.
Zrobiłam je na bazie moich puszystych bułeczek i wyszło pysznie! Bułeczki drożdżowe z makiem są puszyste, mięciutkie (oj pysznie mięciutkie) i nadziane makiem po brzegi. A prócz maku, w makowej masie są rodzynki, papaja, orzechy, miód…. mmm… polecam wszystkim.

Ilość porcji: 12 bułeczek
Składniki
ciasto na bułeczki:
- 570 g mąki pszennej
- 24 g drożdży świeżych lub 12 g suchych
- 160 ml mleka
- 85 g masła
- 1 łyżka oleju
- 5 łyżeczek cukru
- 1 jajko
- 1 żółtko
- 1/2 łyżeczka soli
nadzienie:
- 200 g maku
- 70 g cukru
- 1 białko
- 20 g orzechów
- garść rodzynków
- troszkę papai
- 2 łyżki miodu
- 1 łyżeczka rumu lub aromatu
- 1 łyżka margaryny
lukier:
- 1 szklanka cukru pudru
- 3-5 łyżek soku z cytryny (zaczynam zawsze od 3, bo łyżka łyżce nierówna)
Zobacz jak zrobić bułeczki drożdżowe z makiem -- film
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Inne przepisy na: Makowiec i wypieki z makiem, Rogaliki i drożdżówki
Zobacz również
| Drożdżowe oponki z makiem | Muffinki nadziane makiem | Rogaliki z makiem |
















oj , jakie pyszne bułeczki upiekłaś Paulina, mniam , mniam co?
Margot – mniam, mniam to mało powiedziane! Ja na ich punkcie zwariowałam :) hihih
Wyglądają i na pewno smakują wyśmienicie! Prawdziwie świąteczne!
Wcale mnie nie dziwi, że można oszaleć na punkcie takich świątecznych bułeczek :) Wyglądają pysznie !
Agato oj są wyśmienite, serio, polecam Ci w wolnej chwili abyś sprawdziła!
Szarlotku – no to jest straszne, bo ja mam aż ślinotok jak o nich myślę! :) Cieszę się, że Ci się podobają
poważnie myślę nad ich zrobieniem:) tylko, że ja pójdę na skróty i użyję gotowej masy makowej;) może też wyjdzie pyszne;) super stronka Paulinko!:)
oj,pysznie..pysznie wygladaja,ja jestem fanka makowych wypiekow,choc sama rzadko e robie (sama nie wiem wlasciwie,dlaczego…..)
Pozdrawiam :)
ilka – miło mi! a wiesz, myślę, że masa kupna też będzie dobra, tylko może dosyp więcej bakalii do niej? Ja np. lubię kandyzowaną papaję, bardzo mi pasuje w takim makowym nadzieniu, za to czasem rezygnuje z orzechów włoskich na rzecz laskowych czy migdałów :) jak zrobisz to koniecznie daj znać o swoich odczuciach :)
Gosia – no ja lubię takie dobre makowe nadzienie… mmm, a wiesz, może powinnaś zmienić coś i zrobić coś makowego :)
Uwieeelbiam mak! To moja wielka kulinarna milosc .)
Buleczki wygladaja barrrdzo apetycznie :) Do zrobienia!
Pozdrawiam serdecznie!
PS. Bywam u Ciebie Paulino, tylko nie komentuje ;)
Bułeczki zrobione :D Dziękujemy za kolejny świetny przepis. Wyszły pyszne!
http://i48.tinypic.com/28mlb0l.jpg
Bea cieszę się :) że bywasz, bardzo mi milutko, ale w sumie coś w tym jest, też często bywam “milcząco” :)
no a jeśli chodzi o mak to jest to miłość bez opamiętania w moim przypadku :)
Kasiu i Tomku – no niezmiernie mi miło! Ale ładne bułeczki Wam wyszły! cieszę się, że smakowały :) Pozdrawiam Was cieplutko (i makowo :))
:)
muszę przyznać, ze to dopiero drugie w życiu moje drożdżowe wykonanie, pierwsze wyszło tak sobie ale to jest fantastic, sama byłam zaskoczona, że wyszły mi tak pyszne bułeczki, nadzienie miałam kupne a i tak wyśmienicie smakowało, a ten cytrynowy lukier bajka do takiego zestawu:-))
Gniesia – bardzo się cieszę, kupne czy robione nadzienie – nie tak ważne, najważniejsze, że bułeczki Ci smakowały ;-) super! bardzo mi miło i ogromnie się cieszę :) pozdrawiam świątecznie
Witam. Trafiłam na kotlet.tv wczoraj i wypróbowałam 2 przepisy. Pierwszy to pierogi, a drugi to właśnie te babeczki. Ciężko wyrastało mi ciasto i już myślałam, że nic z tego, ale rozwałkowałam, nałożyłam nadzienie (z puszki i dodałam rodzynek) i cierpliwie czekałam15 minut wpatrując się w piekarnik. Po wyjęciu – niezły aromat! Trochę przestygły i od razu dwie zniknęły. Pycha!!!
Grażyno cieszę się, że wyszły. Z drożdżowymi wypiekami czasem tak jest, że muszą troszkę dłużej wyrastać, to kwestia czasem warunków w domu :)
Cieszę się jednak, że wyszły, że smakują i że jesteś zadowolona, to mi sprawia wielką radość. Smacznego!
Buleczki wyszly pyszne! Pierwszy moj drozdzowy wypiek:) Na pewno zrobie ponownie. Dzieki kochani!
Aniu – miło się czyta takie komentarze :) serio pierwszy wypiek drożdżowy? to cieszę sie podwójnie! pozdrawiam cieplutko