Lubicie brukselkę? Jeśli należycie do tych osób, którym brukselka kojarzy się z traumą z dzieciństwa to może warto się przełamać i spróbować jej raz jeszcze? Dzisiaj proponuję mój sposób na brukselkę, gotowaną krótko, więc jest jędrna, z masłem i przyprawami a dodatkowo lekko osłodzona, więc nie ma tej goryczki.
Brukselkę lubię podawać do klasycznego schabowego lub mielonego. A jeśli wolicie inne dodatki to może buraczki zasmażane? Polecam.
Jak zrobić brukselkę – film kulinarny
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/tsy8g1JUG9g
Przepis na brukselkę
- Czas: ok. 15 minut
- Ilość porcji: 2-3
Składniki
- 1/2 kg brukselki
- 2 łyżki masła
- sól, pieprz i odrobina cukru
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Krok 1.Brukselkę wrzucam do wrzącej lekko osolonej i osłodzonej wody, gotuję 7-10 minut. Odcedzam, przekładam do garnka z masłem, doprawiam, chwilkę podgrzewam, mieszam i podaję. Smacznego. |
Zobacz również:









lubie brukselke
bardzo lubię,wszystko co ma dużo witamin i jest zdrowe to uwielbiam:)
uwielbiam
Lubię i karmię nimi wszystkich chociaż się buntują :)
uwielbiam :)
@Katarzyna pewnie przez tą lekką goryczkę :) dla wielu osób to trauma dzieciństwa :D
Uwielbiam od zawsze :)
Paulinko, tak to trauma z dziecinstwa, a dokladnie z przedszkola. I o ile do szpinaku juz dojrzalam to do brukselki nie i jeszcze dlugo, dlugo nie :)))
Wspaniały pomysł jako dodatek do jutrzejszego obiadu
ja też nienawidziłam brukselki jako dzieciak, ale teraz pałaszuję z wielkim apetytem, zwłaszcza zapiekanką w soku pomarańczowym <3
bardzo lubię zarówno gotowaną jak i surową
surowa?
Uwielbiam! najczęścej jadamy z tartym żółtym serem- pycha!
hehe chyba nikt w przedszkolu brukselki nie lubil,ja napewno nie a teraz uwielbiam a zeby nie byla goszka nacinamy krzyzyk u glaba i smakuje wtedy pysznie,sprobujcie…
Niedawno usłyszałam, że brukselka rozłożona na pojedyncze listki smakuje zupełnie inaczej. Podobno smakuje wtedy najbardziej zażartym wrogom brukselki. Jeszcze nie próbowałam, ale mam zamiar.
dzięki za przepis, ostatnio powstrzymałam się od kupna brukselki na bazarku warzywnym i to tylko dlatego, że nie wiedziałam jak się ją przyrządza, a brukselkę uwielbiam.
Pozdrawiam.
uwielbiam:)
uwielbiam:)
Brukselka była oprócz szpinaku najbardziej obrzydzaną potrawą w przedszkolu. Dopiero po wielu latach spróbowałam szpinaku – i okazało się, że jest pyszny! Teraz muszę pobiec do sklepu po brukselkę – pewnie będzie podobnie jak ze szpinakiem :)
Dzięki za wspaniałe filmy z pięknymi uśmiechami Pauliny – naprawdę przyjemnie się je ogląda – nie tak jak zwykłe filmy kulinarne.
Pozdrawiam.
Uwielbiam brukselke ale tylko pieczona w piekarniku jest przepyszna.U nas gotowana to grzech :)
bardzo!!
Nie lubię przez ten gorzkawy posmak, chociaz dawno nie jadlam a samaki mi si pozmieniały, wiec kto wie, moze teraz by mi posmakowala ;-)
Aż wstyd się przyznać , że nigdy nie jadłam brukselki jako dodatek do obiadu, zawsze tylko w zupie! Przepis wypróbuję na pewno! :)
u mnie w domu gotuje się brukselkę na mleku;)
Uwielbiam brukselki Paulinko!Tylko gdzie ja je tutaj kupie?! ;)
Jak nie można lubić brukselki! Przecież to jest warzywo z bombą witaminową w środku! Mój syn i ja, uwielbiamy ją przyrządzoną tak: bułkę tartą przyrumieniam na masełku. Jeśli ktoś nie lubi brukselki ze względu na gorzkawy smak, to może podczas przyrumieniania bułki dodać trochę cukru, który smażąc się utworzy „karmel’. Gwarantuję, że obydwie wersje są przepyszne; Zresztą w ten sam sposób przyrządzam kalafiora, szparagi (ale nie zawsze), fasolkę strączkową, itp.
SMACZNEGO
P.S. Paulinko, czy Ty również przyrządzasz brukselkę i inne w ten sposób? A może znasz zupełnie jakiś inny – oryginalny i prosty sposób.
POZDROWIENIA z ŁODZI
MG koniecznie! :) u mnie zawsze do obiadu :)
Magda warto spróbować a i gotowanie z dodatkiem cukru daje jej więcej słodyczy :)
Marta dziękuję za miłe słowa :) mam nadzieję, że brukselkę polubisz, dla mnie jest naprawdę dobra :))
Hanna zaintrygowało mnie to z tymi pojedynczymi listkami, spróbuję :)
lubię brukselkę, choc u nas w domu tylko ja (nie przeszkadza mi to jednak w przemycaiu jej w daniach dla pozostałych :)
zapraszam do mnie po niespodziankę :)
O tych brukselkach podzielonych na pojedyncze listki słyszałam zdaje się w Dzień Dobry TVN. W przyszłym tygodniu będę próbować. Opiszę wrażenia.
Krzyżyk na twardym głąbku nacinamy po to by się równo ugotowała z każdej strony , cukier też dodaje by zniwelować smak goryczki . O tych pojedynczych listkach też słyszałam w DDTVN – ale kto by się w to bawił :)
A tak naprawdę to chodzi o to by lekko obgotować same listki a gorzki głąbek wyrzucić , ot i cała tajemnica :)
masz tam bardzo ldna lawende czy tam wrzosy.lubie takie drobne dekoracje w kuchni ,ale aby nie zajmowały blatu.ps.brukselki sa pycha
Yhm!
lubie brukselke w zupie a do obiadku polecam z boczusiem pieczonym (drobna kosteczka)
Brukselka to chyba jedyne warzywo którego nie lubię….;/
Wiem, że to nie do tematu brukselki, ale najnowszy wpis, więc piszę tutaj. Dziś moja mama ma imieniny, ale była cały dzień w domu, więc niespodzianki nie mogłam zrobić. Jutro mama idzie do pracy i wróci ok. 17. Poradź, co zdążę zrobić, a będzie jednocześnie wspaniałą niespodzianką. Mam formy do muffinek (ale u nas bardzo często się je piecze), jakieś prostokątne (keksówka i zwykła blacha) oraz formę na 12 misiów. Co prawda mam 12 lat, ale świetnie radzę sobie z robieniem różnych słodkości (główną moją „specjalizacją” jest pieczenie i ozdabianie…i oczywiście zjadanie :) ). Szczerze mówiąc lepiej od niejednego dorosłego :)
Liczę na szybką odp.
Chocolatik wszystkim zawsze pasują trufelki, to takie szybkie niewielkie coś do zrobienia z różnych ciastek http://kotlet.tv/trufelki-sniezne-z-kokosem :)
a z innych rzeczy to polecam taką a la szarlotkę, tutaj wykorzystałam nektarynki ale często robię z jabłkami http://kotlet.tv/szybkie-crumble-z-nektarynkami :)
Trufelki chętnie bym zrobiła, ale nie mam serka, twarożku i o dziwo ciastek (wszystkie zjadane są u nas „na bieżąco”), a nie mogę iść do sklepu, bo akurat się rozchorowałam i muszę siedzieć w domu.
Co do crumble zastanowię się. Jeszcze trochę poszperam na kotlecie, bo to jedna z niewielu stron do której mam zaufanie w sprawie przepisów.
Ja robie brukselke nastepujaco :
Ugotowac w osolonej wodzie oczyszczona brukselke ( nie rozgotowac !!)
Na patelni podsmazyc drobno pokrojony wedzony boczek ( jesli za chudy podlac olejem ) , odcedzic ugotowana brukselke , wsypac na patelnie z podsmazonym boczkiem dusic pod przykryciem mieszajac od czasu do czasu .
Jeśli chodzi o sympatię naszego podniebienia do brukselki, szpinaku, czy innych potraw z czasów dzieciństwa (przedszkola) należy stwierdzić, że z biegiem lat zmienia się nasz smak . Są osoby, dla których dany owoc, jarzyna, bądź warzywo jest za ostre, gorzkie, parzące. Najprawdopodobniej w dzieciństwie byliśmy bardziej wyczuleni na gorycz, cierpkość, ,itp. Jako osoby starsze mamy lepszą tolerancję tego , co kiedyś nas odstraszało. Ja w dzieciństwie niecierpiałam zupy jarzynowej, a jak widzialam brukselkę, to od razu mnie bolała głowa. A teraz zajadam się jarzynówką, a brukselkę UWIELBIAM !!!