Arroz negro


A po katalońsku Arròs negre, czyli inaczej czarny ryż. Mówiąc dosłownie, arroz to ryż, negro to czarny. :) Jest to hiszpańska potrawa, która przypomina paellę. Ale tak naprawdę nią nie jest, a czarny ryż jest biały, tylko, że zabarwiony. Troszkę to zakręcone, dlatego od początku.

Arroz negro to popularne hiszpańskie danie, przygotowane z ryżu, mięsa kałamarnicy i sepii (atramentu kałamarnicy), czyli czarnego barwnika, który normalnie kałamarnica wypuszcza w momencie zagrożenia, a my go kupujemy i wykorzystujemy np. do barwienia ryżu. Niektóre przepisy podają, że prócz ww. składników i cebuli dodaje się paprykę czy pomidory, ja przygotowałam chyba najprostszą wersję bez tych dodatków.

Arroz negro możecie też znaleźć pod nazwą paella negra, ale tak naprawdę nie jest to paella. Na tyle, na ile udało mi się ustalić, chodzi o brak szafranu, który w klasycznej paelli być musi. Nie wnikając w szczegóły, musicie koniecznie spróbować "czarnego ryżu", atrament kałamarnicy nadaje mu nie tylko koloru, ale też delikatnego aromatu. Polecam.

Arroz negro krok po kroku

  • czas: ok. 45 minut
  • liczba porcji: ok. 10

Składniki:

  • sepia ok. 2 łyżki
  • 1 cebula
  • 1 szklanka ryżu
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 1 litr bulionu rybnego lub warzywnego
  • 100 g kalmarów
  • małe ośmorniczki
  • Przygotowanie czarnego ryżu

    Krok 1: Przygotowanie zaczynam od podsmażenia cebuli.

  • Przygotowanie czarnego ryżu

    Krok 2: Dodaję owoce morza oraz po chwili sepię. Chwilę mieszam.

  • Przygotowanie czarnego ryżu

    Krok 3: Dodaję gorący bulion warzywny (może być rybny), doprawiam, a potem wrzucam ryż, mieszam i zostawiam do momentu, aż ryż wchłonie cały płyn. Możecie przykryć pokrywką. Przekładam na talerz, dekoruję i podaję.

Czarny ryż
Czarny ryż

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 19

małe ośmiorniczki…hmmmm ciekawe ;D zdradźcie gdzie można kupić takie cuda?kuchnie świata?

można kupić w markecie, w czwartek na dziale z rybami albo przez caly tydzien mrozone, często te małe osmiorniczki są w miksach z innymi owocami morza :) czasem kupuję 3 miksy i potem rozdzielam kalmary, ośmiorniczki, krewetki, małże :D albo, jeśli mam danie, jak paella to daję wszystko :D

  • Kuba z Facebooka

Brzmi pysznie, ale gdzie kupić dobre i świeże składniki?

  • Kuba z Facebooka

Brzmi pysznie, ale gdzie kupić dobre i świeże składniki?

  • Maggie z Facebooka

Uwielbiam! W domu jeszcze nie robilam – nie bardzo wiem, gdzie upolowac tusz kalamarnicy – ale jesli znajde, to na pewno sprobuje przygotowac to pyszne, nieskomplikowane danie!

@Kuba ja jeżdże na drugi koniec miasta, w jednym z marketów w czwartki są świeże owoce morza
@Maggie sepię kupiłam w kuchniach świata, jest w lodówkach, niepozorna saszetka koszt ok. 6 zł

  • Kuba z Facebooka

Jeśli mówimy o Warszawie, to masz na myśli duży sklep w Mysiadle?

Tak :) i można tam trafić świeże małże, kalmary, kraby, za to ośmiornicę kiedyś dostałam w tesco na ursynowie :) trzeba szukać, nie jest to co prawda taki standard jak na targu w Hiszpanii czy Portugalii (ach!) ani ceny, ale jakaś namiastka jest :))

  • Kuba z Facebooka

Też tam kupuję ryby na domowe sushi :) Ale z ośmiornicą mam problem. Jadłem 3 razy w życiu i za każdym razem była strasznie gumowata, wręcz trudna do pogryzienia. Jakoś nie mogę trafić na kogoś, kto ją przyrządzi tak, żeby była miękka i dobra (ale nie jadłem nigdy w żadnej nadmorskiej miejscowości, może dlatego).

Kuba bo tajemnica dobrej ośmiornicy jest jedna jedyna – trzeba ją zmrozić! a potem polecam dusić na masle/oliwie identycznie jak małże po marynarsku – efekt super i nigdy więcej gumowatości :) niestety niektórzy nie mrożą (ew. nie rozbijają tłuczkiem) i klops. Jak będziesz miał okazję to zrób sam a na pewno Ci posmakuje, szczególnie z pieczonymi ziemniakami :))
@Maggie o super!

  • Kuba z Facebooka

Kotlecie, ja to bym chciał kiedyś wziąć udział w konkursie, w którym do wygrania jest zaproszenie na kolację, którą Ty gotujesz :)

Kuba hahaha :) to bardzo miłe :))

Ja trochę nie na temat ryżu. Z tego co się orientuję nie poruszałaś jeszcze tematu steków. Temat nie łatwy bo zrobic dobry stek to sztuka, tym bardziej w Polsce gdzie hoduje się bardzo mało krów rasy mięsnej, a tylko z takiej stek wychodzi taki jak powinien. Jak może kojarzysz lub nie, ja pisze z USA gdzie steki królują, jest to danie przewspaniałe jeśli umiejętnie sie je zrobi. Może jakiś filmik na ten temat jeśli temat nie jest Ci obcy?

Kuba – popieram Twój pomysł!! :)) Paulinko, mam nadzieję, że kiedyś zorganizujecie zlot fanów kotlecika :)

o fajny pomysł :) ok, zapisane, zrobię i o tym :)) tylko muszę dostać dobre mięso

jadłam, mój mąż twiedziła, że niesamowicie śmierdziało w domu, ale jak dla mnie ok

Po pierwsze arroz negro jest potrawa walencjanska o pozniej katalonska.Po drugie skladniki:wywar rybny,papryka zielona,dwa surowe pomidory,pol szklanki bardzo wytrawnago wina bialego,kalmary(umyte i oczyszczone),krewetki ,male osmiorniczki,czosnek i barwnik kalmara.Przygotowac jak podaje przepis (bez pieprzu).I po trzecie podaje sie sie z majonezem czosnkowym tzw.Allioli.Pozdrawiam smakoszy kuchni srodziemnomorskiej i odwazna Pania prezenterke.

Oh do paelli to daleko daleeeko. ..