Apetyt na Italię – Matthew Fort


Świetnie napisana książka, której bohater zabierze Was w podróż po smakach południowej Italii, ale nie tylko. "Apetyt na Italię" to książka, która łączy w sobie formę powieściową z książką kulinarną. Można miło spędzić czas, śledząc losy bohatera, a jednocześnie gotować. Lubię takie książki i cieszę się, że pojawia się ich coraz więcej na rynku.

Moda na łączenie lekkiej, trochę babskiej powieści z przepisami kulinarnymi to strzał w dziesiątkę. A nam jest tym szczególnie miło opowiedzieć o tej pozycji, bo Kotlet.TV jest patronem "Apetytu na Italię", książki wydanej przez wydawnictwo Pascal.

O czym jest książka? To opowieść sympatycznego Brytyjczyka, który wyrusza w podróż po południowej (choć nie tylko) części Włoch na kultowym skuterze. Zresztą od jego środka lokomocji wziął się podtytuł książki "Vespaniała podróż kulinarna". Tak, tak, jedzie na Vespie. Skuterem przemierza Italię od południa aż po północ, poznaje ludzi i smakuje. I właśnie to smakowanie, poznawanie nowych dań, próbowanie itd., podoba mi się najbardziej.

A dodatkowo w książce znajdziecie wiele przepisów na dania opisane przez bohatera. W sumie aż 60 pysznych potraw z różnych zakątków Włoch. Ja już obiecuję, że kilka przepisów przetestuję. Na pewno już teraz polecam Wam flaczki po rzymsku (autor w książce podaje przepis na flaczki po neapolitańsku, ale opis brzmi dość podobnie), które w niczym nie przypominają tych naszych polskich. Co ciekawe, muszę dodać, że bohater i autor – Matthew Fort – to jednocześnie krytyk kulinarny, więc tym bardziej warto zwrócić uwagę na polecane przez niego przepisy.

Książka napisana jest lekko, zabawnie i po prostu miło się czyta, a jeśli dodać do tego aspekt kulinarny, to zdecydowanie jest to idealna pozycja na wieczorne czytanie pod kocem z kawałkiem brownie i filiżanką kawy w ręku. :)

Na koniec muszę dodać, że prócz lekkiej i miłej fabuły, oraz przepisów na smaczne dania, można w niej znaleźć wiele ciekawostek dotyczących kuchni włoskiej, więc jeśli lubicie takie tematy, myślę, że Wam się podwójnie spodoba.

Mieliście okazję już czytać tę książkę? Koniecznie podzielcie się informacjami. :) A jeśli jeszcze jej nie czytaliście, to zdradzę, że jako patroni książki "Apetyt na Italię", będziemy mieli dla Was niespodziankę... ale cicho sza. :)

Informacje

  • "Apetyt na Italię"
  • Autor: Matthew Fort
  • Wydawnictwo: Pascal, 08.2012
  • Liczba stron: 336, miękka oprawa
  • Cena orientacyjna: 28 zł
  • książka pod patronatem kotlet.TV
Apetyt na Italię – smakowita podróż przez Włochy. Książka pod patronatem kotlet.TV
Apetyt na Italię – smakowita podróż przez Włochy. Książka pod patronatem kotlet.TV

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 27

O! 0 wyświetleń ;p

  • Maciej Dąbrowski

Gratuluję Ci! Oraz mam pytanko , od ilu lat już gotujesz? bardzo proszę o odpowiedź i życzę smacznego :)

Do twarzy Ci z tym brzuszkiem:) chlopiec czy dziewczynka?

Chyba kupię tą książkę : >

A może jak już mowa o Italii pojawiłoby się na kanale troszkę przepisów włoskich ? :D

jest sporo :) tutaj kotlet.tv/przepisy/kuchnia-wloska ale obiecuję więcej oczywiście

Masz przemiły głos i twarz, opowiadasz tak pięknie o jedzeniu, że mam ochotę ugotowac wszystko. Pozdrawiam:)

polecam „Smażone zielone pomidory” jeśli jeszcze nie czytałaś ,piękna opowieść a i znajdują się przepisy :)

dziękuję bardzo kochana:) nie przeglądałam aż tak wnikliwie waszej strony, śledzę was głównie na YT:)

Najsympatyczniejsza kobieta na YouTube!

Hej!Bardzo mi się podoba,że oprócz fajnych przepisów polecasz również książki,tak trzymaj! :)Pozdrawiam gorąco!!

  • Marta z Facebooka

Właśnie zdałam sobie sprawę, że tylko raz w życiu jadłam tiramisu i to takie „oszukane”, bo dukanowe :) Ja lubię gnocchi, lasagne i jako miłośniczka makaronów spaghetti – pizza jest już dawno przereklamowana :)

Marta pizza jedzona we Włoszech smakuje jakoś inaczej :))) pyszna jest haha

książka zakupiona,podzielę się wrażeniami po przeczytaniu :)

Ela jestem bardzo ciekawa jak się będzie podobać :)

  • Marta z Facebooka

Słuszna uwaga Kotleciku, to chyba podstawowy problem większości dań typowych dla danego kraju, że tam na miejscu w ogóle nie smakują jak to co znamy :D Koleżanka mi opowiadała, że taki prawdziwy kebab w Turcji to porażka, bo była przyzwyczajona do polskiej wersji :) Z kolei mi bardziej smakowało sushi w Japonii niż w Polsce. Kuchnia to jednak zabawna sprawa :D

Uwielbiam takie połączenia książek do poczytania i przepisów kulinarnych,a dodać do tego jeszcze fajną historię i bohatera,to już w ogóle smaczne połączenie:)

Marta oj tak, kuchnia bywa zaskakująca, to widać magia miejsca często działa na podniebienie :D
Ela ja właśnie też z przyjemnością czytam takie książki, cieszę się, że ostatnio jest ich więcej :)

  • Panna z Facebooka

Panna cotta to najlepsza rzecz pod sloncem :-)

  • Katarzyna z Facebooka

Jeśli chodzi o desery to tiramisu i tartuffo, mmmm :))

Heh. Wczoraj przeglądałam gazetkę empika i zwróciłam na nią uwagę ;-)

Tiramisu, lody oraz pizza :)

  • Klaudia z Facebooka

Muszę przeczytać ^^

  • Małgorzata z Facebooka

również wolę panna cotte:)

chyba będę musiała zakupić tą książkę z dwóch powodów: pierwszy to marzenie o podróży do Italii, a drugi to oczywiście kuchnia – zwłaszcza makarony, które wielbię i mogłabym jeść tylko je :)
Pozdrawiam i czekam na przepisy z książki – mam nadzieje, że również makarony :D

Lubię czytać książki a Wy? dzisiaj książka, której kotlet.tv patronuje!
książka do poczytania i gotowania – polecam!

Oj, musze kupic ta ksiazke. Od dawna pasjonuja mnie Wlochy i wloska kuchnia. Odnosnie tego co powiedziala Paulina o bohaterze tej ksiazki, ze niby on powiedzial, ze wloskie desery sa niedobre. Jak to? Deser tiramisu jest najlepszy na swiecie.